Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Aldona Orman świątecznie
ANTKOWIAK WALENTYNKOWO
Karl Lagerfeld
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Artur Gotz w roli głownej
Karolina Motylewska by Piotr Ciepał
The Stylist Agnieszka Bereś
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
Jedyne takie Apartamenty Ambasada
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Kony w roli głównej
Agnieszka Mrozińska: Nie kocha się dla zalet
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
KULINARNE LIVE SHOW Z SZYMONEM CZERWIŃSKIM
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Eliza Gwiazda w PAP Life
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

Doceniaj to, co masz!

Dodano: 2017-12-20

Marzena Lipowska w rozmowie z Iwoną Cichosz.

Facebook: https://www.facebook.com/IwonaCichosz/?fref=ts



FOT. ALEKSANDRA BOROWIEC

Jakie cele stawiasz sobie samej, jeśli chodzi o rozwój, strategię, kreatywne pomysły?

Myślę, że najważniejszy cel u mnie to robić wszystko zgodnie z głosem swojego serca. Staram się podejmować różnych wyzwań i zadań tak, aby wciąż „być sobą”, nigdy wbrew sobie. Kreatywne pomysły biorą się znikąd - często wtedy, kiedy biorę prysznic lub podczas jazdy. Nie planuję strategii. Po prostu chwytam każdą okazję i pozwalam sobie na „flow”.

Niedawno odbyła się premiera filmu „Znaki” - jest on na podstawie wydarzeń z Twojego życia po zdobyciu korony Miss Deaf International 2016 aż do oddania tego tytułu po roku. Dziwnie było siebie oglądać na dużym ekranie?

Bardzo dziwnie. Oglądałam, jak się zmieniałam w ciągu roku... chudłam, w moich oczach coś się zmieniło. Pewnie ogrom różnych doświadczeń wpłynął na to. Poza tym wiadomo, że ja sama znam swoje życie bardzo dobrze i często oglądając miałam wrażenie, że w wielu momentach zrobiłabym film lepiej. (uśmiech)

Czy pamiętasz tę chwilę, kiedy pasja stała się sposobem na życie?

Oj nie… chyba od zawsze tak było... odkąd pamiętam.



FOT. JULIEN BILLY

Powiedzmy, proszę więcej o "Tańcu z Gwiazdami". Jak wspominasz swój udział?

Jedna z najpiękniejszych przygód mojego życia. Zyskałam nową pasję - do tańca oraz przyjaciela, Stefano Terrazzino. Treningi z nim zawsze były przyjemnością. Wspominam bardzo dobrze ten czas pomimo zmęczenia i licznych kontuzji. Poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi, a takie relacje są najcenniejsze w życiu.

1 grudnia br. w Stacji Muzeum przy ul. Towarowa nr 3 w Warszawie – aż w dwóch spektaklach, wystąpiłaś w dwóch spektaklach razem ze STEFANO TERRAZZINO. Jak Ci się ze Stefano współpracowało?

Nasza współpraca była trochę inna niż w "TzG". Tu byłam jego partnerką do rozmów, tworzenia spektaklu. Oboje byliśmy odpowiedzialni za 30- osobową grupę uczestników. W czasie spektaklu musiałam być czujna na każdy ruch Stefano przez godzinę, a w TzG musiałam być czujna tylko przez maksymalnie 2 minuty tańca. A współpraca z nim, jak zawsze bardzo przyjemna, budująca i wiele się nauczyłam w tym projekcie.

Credo życiowe. Czy słowa, którymi się w życiu kierujesz są niezmienne?

Jak byłam młodsza to kierowało mną motto „Carpe diem”, natomiast teraz - im jestem starsza i przybyło mi sporo doświadczeń... moja myśl życiowa to „Doceniaj to, co masz. Rodzina, przyjaciele, miłość i zdrowie. To są najważniejsze wartości, o które trzeba dbać, bo bez nich człowiek - przynajmniej ja - nie jestem szczęśliwa i w pełni spełniona”. Czyli, jak widać wiek, wydarzenia, doświadczenia robią swoje.

Jak podchodzisz do zdobycia korony Miss Deaf International 2016?


Normalnie. Nie jest to najważniejsza rzecz, która się wydarzyła w moim życiu, ale zdobycie korony sporo mi dało. Otworzyło mi drzwi do szerszego świata słyszących, np. dzięki "TzG" mogłam więcej zrobić dla mojej społeczności głuchych.

Co jest Twoim marzeniem medialnym?

Na razie marzę o przyziemnych sprawach, więc medialnych jeszcze nie mam. (uśmiech)

Co w najbliższych planach?

Właśnie zaczęłam duży projekt, o którym na razie nie mogę mówić, ale jest to spełnienie mojego kolejnego marzenia.



FOT. JULIEN BILLY

NASI PARTNERZY: