Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Kucner w roli głównej
Markowska na otwarciu kliniki Gojdzia
Marcin Czyżewski w roli głównej
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Artur Gotz w roli głownej
Karolina Motylewska by Piotr Ciepał
The Stylist Agnieszka Bereś
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
Jedyne takie Apartamenty Ambasada
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Kony w roli głównej
Agnieszka Mrozińska: Nie kocha się dla zalet
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
KULINARNE LIVE SHOW Z SZYMONEM CZERWIŃSKIM
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Eliza Gwiazda w PAP Life
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

Odwagi mówienia o swoich sukcesach warto uczyć się od mężczyzn

Dodano: 2017-10-30

Tagi: wywiad z prezeską i założycielką Lady Business Club, Emilia Bartosiewicz

Odwagi mówienia o swoich sukcesach warto uczyć się od mężczyzn

O tym, jak kobiety radzą sobie w biznesie, na czym budują swoją przewagę oraz o działalności najstarszego, ogólnopolskiego klubu kobiet biznesu - Lady Business Club, rozmawiam z jego prezeską i założycielką - Emilią Bartosiewicz.



Zapytam nieco prowokacyjnie, czy biznes jest dla kobiet?

Biznes jest dla ludzi przedsiębiorczych, płeć nie ma znaczenia. Co nie znaczy, że nie ma wpływu. Istnieją teoretycznie męskie i żeńskie style zarządzania, mężczyzn utożsamia się z twardymi umiejętnościami, kobiety z miękkimi. To jednak stereotypy, nie zawsze znajdują potwierdzenie w rzeczywistości. Większość z nas jest kombinacją różnych cech i nie jest powiedziane, że przewaga tych bardziej “męskich” zagwarantuje sukces w biznesie. Myślę, że sztuką jest równowaga i umiejętne zarządzanie tymi kompetencjami.


Kobiecość może dawać przewagę w biznesie?

Może. Kobiety mają dwie unikalne cechy, które pozwalają im doskonale radzić sobie nie tylko w biznesie, ale i w łączeniu biznesu z innymi rolami, które pełnią - np. z macierzyństwem. Po pierwsze jesteśmy multizadaniowe, zazwyczaj mamy więcej obowiązków i ról do pogodzenia. Po drugie intuicja. Kobiety doskonale potrafią oceniać intencje ludzi, których spotykają na swojej drodze i przeczuwać ewentualne komplikacje. Ten nasz szósty zmysł sprawia, że jesteśmy bardziej ostrożne i często - bardziej rozsądne w swoich decyzjach. Tego akurat mężczyźnie nie potrafią zrozumieć - nie mają takiej umiejętności. Te miękkie kompetencje, którymi hojniej obdarzone są kobiety, w ostatnim czasie są w bardzo podkreślane w biznesie. Umiejętność budowania relacji, empatia czy inteligencja emocjonalna dają nam przewagę i są cenione w wielu profesjach, np. nie bez powodu w public relations jest więcej pań niż panów.


A jakie cechy nam przeszkadzają?

Niestety często mamy problem z podjęciem decyzji. Mamy silniejszy od mężczyzn strach przed porażką, bardziej boimy się niepowodzeń i przejmujemy krytyką. To nas często blokuje i paraliżuje. 
Mamy też problem z delegowaniem zadań. Multitasking niekiedy przeradza się w chaotyczne zarządzanie, w rezultacie wielu spraw nie potrafimy ukończyć na czas. Niestety chęć bycia idealną na każdym polu, zarówno zawodowym jak i prywatnym, sprawia, że bierzemy na siebie za dużo i przestajemy kontrolować to, co się dzieje. I trzecia nasza kobieca słabość - nie potrafimy doceniać siebie i mówić o swoich sukcesach. Większość kobiet, które dołączają do naszego klubu potrzebuje i chce nauczyć się promowania siebie i swojej firmy. My kobiety mamy trudności z mówieniem o sobie czy o swoich osiągnięciach. Boimy się, iż zostanie to potraktowane jak przechwalanie się, wywyższanie. To zresztą jest jedną z przyczyn, abstrahując od czynników zewnętrznych, że zarabiamy mniej - nie potrafimy siebie doceniać i należycie wyceniać wiedzy i umiejętności, mamy większy problem z proszeniem o podwyżkę. W Lady Business Club są kobiety, które zarządzają kilkudziesięcioosobowymi spółkami, działają na rynkach zagranicznych, mają silne marki i fantastyczne produkty, ale nawet same przed sobą umniejszają te osiągnięcia. Odwaga mówienia o swoich sukcesach to jest coś, czego nam brakuje i czego warto uczyć się od mężczyzn. Zresztą potwierdziło się to w trakcie naboru do plebiscytu Lady Business Awards, w którym nagradzamy kobiety prowadzące firmy minimum 15 lat. Zgłosiło się wiele kobiet, ale wiele też trzeba było przekonywać, że jak najbardziej zasługują na takie wyróżnienie. Co prawda mówimy o sobie coraz śmielej, np. w porównaniu z okresem, gdy zakładałam klub w 2011 roku, ale wciąż mamy tu wiele do zrobienia.

To jest główne zadanie klubu lady Business Club - uczyć kobiety biznesu odwagi?

Jedno z ważniejszych na pewno. Przede wszystkim integrujemy środowisko kobiet biznesu, tworząc silną, ogólnopolską społeczność. Spotykamy się co miesiąc w czterech miastach na brainstormach: Warszawa, Trójmiasto, Katowice i Kraków, wymieniamy kontaktami, wiedzą, doświadczeniami, zachęcamy i inspirujemy do zmian. Prowadzimy warsztaty, spotkania z ekspertami, które pomagają kobietom rozwijać siebie w roli osób zarządzających firmami. Dużą wagę przywiązujemy do budowania swojego wizerunku w sieci, który ma dziś ogromne znaczenie w biznesie. Pomagamy budować markę osobistą i rozpoznawalność firm członkiń. Prowadzimy szereg działań promocyjnych, które mają na celu wzmocnienie przewagi rynkowej i zwiększenie sprzedaży. Mówiąc krótko: integrujemy, edukujemy i promujemy.


Jesteście w trakcie zmiany statusu prawnego na fundację. Jak wpłynie to na działalność klubu? 

Do tej pory zajmowaliśmy się kojarzeniem biznesów w Polsce. Zaczęliśmy nawiązywać jednak współpracę z instytucjami i klubami biznesowymi zagranicą i okazało się, że jako fundacja będziemy mieli większe możliwości, nie tylko pozyskania funduszy, ale i brania udziału w ciekawych projektach międzynarodowych. Nadal kluczowym obszarem będzie wspieranie kobiet na rodzimym rynku, ale chcemy budować ich pozycję również poza Polską i umożliwiać pozyskiwanie zagranicznych kontrahentów.


Istnieje wiele podobnych inicjatyw, klubów dla kobiet. Co Was wyróżnia?

Jako klub wyróżniamy się zasięgiem - nie działamy lokalnie, jak większość klubów, ale na terenie całej Polski, a wkrótce także Europy i Rosji. Poza tym, aby być w klubie należy już prowadzić swój biznes 2 lata. Wiele klubów koncentruje się na tym, jak zbudować swoją firmę, jak znaleźć pomysł i pieniądze na biznes, na kwestiach samorealizacji i motywacji. Do nas trafiają kobiety, które są na następnym etapie i potrzebują wsparcia ekspertów, aby swoje firmy rozwinąć, zwiększyć sprzedaż, zbudować bardziej profesjonalny wizerunek. Chcą dokonać niezbędnych zmian, które pozwolą rozbudować ich działalność. A także szukają wartościowych kontaktów i nowych klientów, co im ułatwiamy.


Wspomniałaś o Plebiscycie Lady Business Awards. Nabór do tej edycji już się zakończył, ale rozstrzygnięcie wyników jeszcze przed nami.

Tak, wyniki poznamy podczas uroczystości inaugurującej działalność Lady Business Club Business Women Foundation 24 listopada br. w Warszawie. To pierwsza edycja plebiscytu, dlatego cieszę się, że udało nam się zainteresować tą inicjatywą nie tylko media, instytucje i stowarzyszenia biznesowe, ale również pozyskać wybitne kobiety do Kapituły. W składzie Kapituły znalazły się: Halina Zawadzka – projektantka mody i właścicielka marki Hexeline, Stanisława Missala - właścicielka marki Quality Missala, Irena Kurdziel - prezes Grupa Kotrak, Zofia Żuk - prezes Łuksja Sp. z o.o., Alicja Wojciechowska - prezes Alles, Ewa Lisowska – Profesor Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, współtwórczyni Międzynarodowego Forum Kobiet oraz Teresa Martyniuk – rektor Sopockiej Szkoły Biznesu. Jako organizator przyznamy też nagrodę honorową, za całokształt działalności biznesowej.


Dlaczego warto brać w nim udział?

Jeśli chodzi o plebiscyt to jest to inicjatywa niekomercyjna, a więc nagród nie można kupić, trzeba spełnić kilka warunków (jak: 15 lat prowadzenia firmy, zatrudnienie minimum 2 pracowników, osiągnięcia zawodowe, działalność prospołeczna), a ostatecznie kandydatki ocenia niezależna, złożona z ekspertów biznesu Kapituła. Dzięki temu, mamy nadzieję, nagroda Lady Business Award będzie cieszyła się uznaniem i prestiżem, w odróżnieniu od płatnych wyróżnień czy nagród przyznawanych na podstawie głosowania smsowego.


Hasło plebiscytu brzmi “Bądź inspiracją”. Jakie kobiety inspirują? 

Te, które osiągnęły wszystko własną pracą, które mają talent i charyzmę, a jednocześnie dzielą się swoją wiedzą i sercem z innymi. W Polsce jest wiele kobiet, które mają ogromny wkład w rozwój przedsiębiorczości. Chciałabym, aby zostały zauważone, docenione, poczuły satysfakcję i mobilizację do dalszej pracy, a tym samym stały się wzorem do naśladowania dla kolejnych pokoleń odważnych i zdolnych kobiet. Pokazując wybitne kobiety, właścicielki firm, nie tylko promujemy ich działalność, ale też zachęcamy inne kobiety do tego, by szukać swojej drogi w biznesie. Własny biznes to wyzwanie i wspaniała przygoda. Pozwala kobietom zyskać niezależność i realizować się według własnego pomysłu. mam nadzieję, że nasz plebiscyt będzie taką inspiracją dla kobiet, które jeszcze się wahają.


Dziękuję za rozmowę.



NASI PARTNERZY: