Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Kościkiewicz w roli głównej
Markowska na otwarciu kliniki Gojdzia
Marcin Czyżewski w roli głównej
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Artur Gotz w roli głownej
Karolina Motylewska by Piotr Ciepał
The Stylist Agnieszka Bereś
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
Jedyne takie Apartamenty Ambasada
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Kony w roli głównej
Agnieszka Mrozińska: Nie kocha się dla zalet
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
KULINARNE LIVE SHOW Z SZYMONEM CZERWIŃSKIM
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Eliza Gwiazda w PAP Life
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

Cisza jest najważniejsza…

Dodano: 2017-09-10 Autor: PRESTIGE MAGAZINE ONLINE MEDIA ELITE

Marzena Lipowska w rozmowie ze Stefanem Węgłowskim, kompozytorem.



FOT. MARCIN SZPAK


Jakie cele stawiasz sobie samemu, Stefanie, jeśli chodzi o rozwój, strategię na życie zawodowe, kreatywne pomysły?

Zawsze celem jest stworzenie nowego utworu, który z reguły jest częścią większej całości. Staram się, aby każdy był lepszy, ciekawszy. To jest cała strategia - mało skomplikowana.

Czym według Ciebie jest muzyka?

Cały czas się nad tym zastanawiam…. nie znam jeszcze odpowiedzi….

Czy pamiętasz chwilę, kiedy zdecydowałeś się iść właśnie w kierunku muzyki?

Naukę rozpocząłem w wieku sześciu, siedmiu lat. Jednak bardziej pamiętam momenty, gdy chciałem kierunek muzyczny zostawić i zająć się czymś zupełnie innym…

Powiedzmy, proszę więcej o Twoim komponowaniu, o produkcjach muzycznych. Co zmieniła muzyka i muzyczne projekty w Twoim postrzeganiu świata?

Na pewno wyostrza sam zmysł słuchu. Inaczej podchodzisz do zagadnienia dźwięku, potrafisz szybciej rozpoznać formę słuchanego utworu. W zasadzie każda osoba po studiach kompozycji posiada takie umiejętności.

Credo życiowe. Czy słowa, którymi się w życiu kierujesz są niezmienne?

Kodeks samurajski - Hagakure.

Czego używasz w swoich kompozycjach? Co jest dla Ciebie najważniejsze w komponowaniu?

Używam różnych technik, ale z reguły wszystkie są podporządkowane zagadnieniu barwowemu. A najważniejszy oczywiście jest czas - świadomość, że możesz poświęcić się pracy na kilka miesięcy i nikt, i nic cię z niej nie wybiją.

Jak Ci się żyje i pracuje w Warszawie? czemu akurat Warszawa?

Żyje mi się dobrze. Mieszkam w spokojnej okolicy. Najważniejsza jest cisza, a w dużych miastach o nią najtrudniej - mi się jakoś udało znaleźć takie miejsce.

Jak i gdzie widzisz siebie za  5 lat?

Mój czas wyznaczają moje produkcje - głównie albumy. Jeśli utrzymam to tempo to będę przed premierą szóstego.

Co jest Twoim marzeniem medialnym, związanym z muzyką?

Aby utwory takich twórców, jak np. Jacaszek leciały w komercyjnych rozgłośniach - non stop!!!

Co w najbliższych planach?

Kolejny album, a w tym miesiącu zaczynam nagrywać już partie instrumentalne.

Powiedzmy, proszę więcej o najnowszej płycie. A jaka będzie kolejna?


Najnowsza płyta to już dla mnie zamknięty rozdział. Nie budzi już we mnie emocji… a kolejna - znacznie mniejszy skład, więcej elektroniki, więcej przestrzeni. Kolejna to emocje, których w tym momencie jest nawet za dużo.



FOT. MARCIN SZPAK

NASI PARTNERZY: