Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Kościkiewicz w roli głównej
Markowska na otwarciu kliniki Gojdzia
Marcin Czyżewski w roli głównej
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Artur Gotz w roli głownej
Karolina Motylewska by Piotr Ciepał
The Stylist Agnieszka Bereś
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
Jedyne takie Apartamenty Ambasada
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Kony w roli głównej
Agnieszka Mrozińska: Nie kocha się dla zalet
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
KULINARNE LIVE SHOW Z SZYMONEM CZERWIŃSKIM
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Eliza Gwiazda w PAP Life
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

Moja głowa jest zawsze pełna pomysłów!

Dodano: 2017-09-03 Autor: PRESTIGE & LUXURY MAGAZINE ONLINE MEDIA ELITE

Tagi: Kasia Sowińska, Sowińska dla Media Elite, Marzena Lipowska w rozmowie dla Media Elite

Marzena Lipowska w rozmowie z Kasią Sowińską, aktorką i prezenterką telewizyjną.


Facebook: https://www.facebook.com/Kasia-Sowinska-316218585247667/?fref=ts



Fot. Wojtek Bakiewicz
 
Jakie cele stawiasz sobie samej, Kasiu, jeśli chodzi o rozwój, strategię, kreatywne pomysły? Mam na myśli Twoją karierę na najbliższy czas?

Moja głowa jest zawsze pełna pomysłów. Odkąd pamiętam - zawsze funkcjonowałam względem wcześniej wytyczonych przez siebie celów. Na każdym etapie mojego życia te wyzwania były zupełnie inne. W mediach rozpoczęłam pracę niespełna trzynaście lat temu, pracując w stacji muzycznej MTV. Za tym poszły kolejne projekty telewizyjne, serialowe, a w rezultacie zaczęłam rozwijać się muzycznie i skończyło się to światowym tour ne z Luisem Miguelem, gdzie przez trzy lata byliśmy w trasie koncertowej pomiędzy Los Angeles, a Peru, Argentyną, Kolumbią i Wenezuelą. Każdy z projektów, czy to była praca na planie serialu, czy też poprowadzenie Sopot Top Trendy Festiwal czy Światowe tour ne... były dla mnie sporym wyzwaniem. Niezwykłym doświadczeniem, ale przede wszystkim wspaniałą nauką. Dzisiaj, będąc w Polsce robię to, co kocham najbardziej. Wróciłam do studia, nagrałam nową muzykę, godzinami spędzam czas, pracując w studiu lektorskim, podkładam swój głos do kampanii społecznych, spotów reklamowych, audiobooków, ale nie odpuszczam aktorstwa, które było, jest i zawsze będzie - moją pasją.

Jakie masz najbliższe plany, jeśli o aktorstwo chodzi?

Na dzień dzisiejszy nie pracuję na planie żadnego filmu czy też serialu, ale wiem, że taki dzień przyjdzie. Nie robię też niczego na siłę. Jestem cierpliwa. Cieszę się, że mogę robić inne rzeczy, które dają mi tyle samo satysfakcji i radości, co czas, spędzony na planie serialu. Cieszę się, że nie siedzę w domu całymi dniami i nie czekam na ten jeden telefon od swojego agenta, że jutro mam casting! Tylko skupiam się na mojej pracy lektorskiej oraz na swojej pasji, jaką jest też muzyka. Kocham również fotografię, więc w wolnym czasie robię zdjęcia.



Fot.Wojtek Batkiewicz

Czy pamiętasz tę chwilę, kiedy zapragnęłaś być prezenterką telewizyjną? Czy taka chwila w ogóle nastała?

Tak, pamiętam ten rok doskonale. Studiowałam nauki polityczne i dziennikarstwo na UW i wtedy zrodził się pomysł pójścia na casting, który odbywał się na terenie całej Polski do nowego programu w MTV. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogę go wygrać!

Powiedzmy, proszę więcej o polskim show - biznesie. Co o nim myślisz i jak go postrzegasz z perspektywy lat?

Hm... polski show - biznes zmienił się bardzo od czasu, kiedy zadebiutowałam po raz pierwszy na dużym ekranie. Nie było plotkarskich portali internetowych, takiego hejtu w postaci linczu medialnego. Kiedyś ludzie mieli większy szacunek do telewizji i do osób, które ją tworzyły. Miało to zupełnie inny wymiar. Dzisiaj każdy żyje w biegu, a za najlepszego przyjaciela ma swojego smartphone, który służy nie tylko do komunikowania się z bliskimi, ale jest on przede wszystkim głównym komunikatorem ze światem, na którym dzisiaj każdy ogląda już filmy online i seriale. Show- biznes polski nie różni się bardzo od show - biznesu zagranicznego. Polska jest nieporównywalnie mniejszym rynkiem pracy, niż np. USA. Tam wszystko odbywa się z olbrzymim rozmachem. To właśnie Amerykanie w większości przypadków wytyczają nowe trendy i jest to ogromna machina. Dziesiątki, jeśli nie setki kanałów telewizyjnych, seriali, filmów. Czym różni się np. LA od Warszawy? Tym, że jeżeli chodzi o pracę w mediach, to tam prawie codziennie są castingi do nowych projektów filmowych, serialowych, a w Polsce tych castingów jest naprawdę bardzo mało. Można je zliczyć "na palcach jednej ręki".

Credo życiowe Kasi Sowińskiej. Czy słowa, którymi się w życiu kierujesz są niezmienne?

Słowa, którymi się kieruję... myślę, że tak - są niezmienne! Od zawsze powtarzam, że nie ma w życiu nic piękniejszego, jak robić coś z pasją! To, co kochamy robić najbardziej, ale siłą tego wszystkiego jest bycie autentycznym. Ja dzisiaj nie muszę się przeglądać w oczach innych. Robię swoje... to, co lubię i to, co sprawia mi radość!



Kim według Ciebie jest celebryta, a kim artysta i jakie cechy charakteru oraz manualne powinien posiadać, by przetrwać w tej "niewdzięcznej" branży show - biznesu?

Dzisiaj z wielkich artystów robi się celebrytów, a z celebrytów wielkich artystów. Ta granica w dzisiejszych czasach została bardzo przesunięta. Nie ma chyba w naszej rozmowie miejsca na moją wyczerpującą wypowiedź na to pytanie, więc pozwól, że zrobię "pass".

Co jest Twoim marzeniem medialnym, jeśli o promocję Twojej osoby? Może marzy Ci się współpraca z jakimś sławnym projektantem mody z zagranicy?

Co jest moim marzeniem medialnym? Hm... nie mogę doczekać się nagrania swojej pierwszej płyty. W sercu od zawsze gra mi muzyka, więc cieszę się bardzo, że po długiej przerwie mogłam ponownie wrócić do studia.

Wałbrzych a Warszawa. Za co kochasz, za co nie cierpisz tych obu miast?

Wałbrzych jest tak naprawdę jedynym miejscem na świecie, w którym śpię jak dziecko. Kocham swój rodzinny dom w Wałbrzychu. Zawsze, kiedy wracam w swoje rodzinne strony - odcinam się od całego świata, wyłączam telefon i jestem w swoim własnym świecie. Wstaję rano, siadam na tarasie, puszczam muzykę, medytuję, później idę z mamą i babcią na zakupy. Na targu kupujemy warzywa, owoce, a w piekarni ciepły chleb. Wracam do domu, gotuję, zmieniam muzykę na Bosanova, ponieważ jest ona najbliższa memu sercu. Dość często gram na fortepianie, śpiewam, jeżdżę do mojej ukochanej stadniny koni Książ. Kocham konie, więc przy nich czuję się bardzo bezpiecznie, ładuję wtedy baterie najbardziej. Wieczory spędzam z książką lub oglądając film za filmem. Taki cudowny leniwy czas i za to kocham Wałbrzych, a za co go nie lubię? Chyba za to, że nie daje on startu młodym ludziom, którzy są naprawdę zdolni i mają marzenia. W Wałbrzychu życie stanęło dwadzieścia lat temu. Warszawy nie lubię chyba tylko za jedną rzecz. Za brak miejsc parkingowych. (uśmiech) Żeby zaparkować auto w centrum -robisz po pięć kółek dookoła kamienicy (śmiech), ale tak poza tym kocham Warszawę. Jest taka Moja. Moje rodzeństwo mieszka tutaj, moi przyjaciele. Chodzę często do teatru, do opery, na koncerty, mogę rozwijać swoje pasje. Lubię tempo Warszawy. Fajne jest to, że co jakiś czas odkrywam Warszawę na na nowo... uważam, że jest piękna!

Co w najbliższych planach?

Praca, praca, praca... to, co lubię najbardziej. Jestem pracoholikiem i dobrze mi z tym, i tak niech już zostanie. (uśmiech)



NASI PARTNERZY: