Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Nowy klip Michała Szpaka "Tic Tac Clock" już w sieci
Markowska na otwarciu kliniki Gojdzia
Marcin Czyżewski w roli głównej
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Artur Gotz w roli głownej
Karolina Motylewska by Piotr Ciepał
The Stylist Agnieszka Bereś
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
Jedyne takie Apartamenty Ambasada
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Kony w roli głównej
Agnieszka Mrozińska: Nie kocha się dla zalet
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
KULINARNE LIVE SHOW Z SZYMONEM CZERWIŃSKIM
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Eliza Gwiazda w PAP Life
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

„Trzeba żyć tak, aby zostawić ten świat trochę lepszym niż się go zastało”

Dodano: 2017-06-09 Autor: PRESTIGE & LUXURY MAGAZINE ONLINE MEDIA ELITE

Tagi: KONY Puppets, lalkarstwo medialne, Planeta Singli, Kony dla Media Elite

JAKIE TO UCZUCIE BYĆ I POZOSTAĆ W PAMIĘCI WIDZÓW JAKO FINALISTA POLSKIEJ I PÓŁFINALISTA BRYTYJSKIEJ EDYCJI "MAM TALENT"? I JAK DO TEGO DOSZŁO, ŻE ZOSTAŁ PIERWSZYM W POLSCE LALKARZEM MEDIALNYM?

Zapraszamy do wywiadu z Konradem "KONY" Czarkowskim. Czy wiecie, co to jest lalkarstwo medialne? Oglądaliście "Planetę Singli"? Zobaczcie sami!

FACEBOOK: https://www.facebook.com/konypuppets/?fref=ts




Fot. Freak Mimello

JAKIE TO UCZUCIE BYĆ ... I POZOSTAĆ W PAMIĘCI WIDZÓW JAKO FINALISTA POLSKIEJ I PÓŁFINALISTA BRYTYJSKIEJ EDYCJI "MAM TALENT"?

To miłe, że jestem nadal kojarzony z występów z drugiej edycji programu - zwłaszcza z parodii jurorów, mimo że od tego czasu zrobiłem wiele innych lalek i projektów. Wiele osób pamięta ten etap, choć dla mnie był jedynie początkiem i sprawdzeniem słuszności wyboru drogi lalkarskiej. Udział w brytyjskiej edycji był testem kolejnych rodzajów lalek, tzw. Puppet Divas, czego przykładem był występ lalki Beyonce i mimo, że nie wszystko wyszło idealnie - to ten występ obejrzały miliony widzów i do tej pory dostaję sygnały ze świata i zaproszenia do udziału w innych edycjach show. Muszę jednak odmawiać, bo ten format telewizyjny ma też swoje ciemne strony i to głównie show, nastawione na emocje, a nie wyznacznik talentu.

JAK DO TEGO DOSZŁO, ŻE ZOSTAŁEŚ PIERWSZYM W POLSCE LALKARZEM MEDIALNYM?

Sam wymyśliłem ten termin, który najlepiej określa zakres i cel mojej pracy. Lalkarstwo medialne to tworzenie lalek na potrzeby mediów produkcji TV, filmu, a także eventów, choć działam także dla teatrów. To medialny świat... ma inne potrzeby i ktoś musi umieć im sprostać. Słowo: „pierwszy” ma podwójne znaczenie. ”Pierwszy” w kolejności w Polsce i „pierwszy” w rankingu, gdyby ktoś drugi się taki znalazł. Dotychczas, „lalkarzem” nazywano aktora, animującego lalki. Osoba, wykonująca je to plastyk lub modelator. Osobiście zajmuję się całościowym procesem - od pomysłu poprzez budowę - aż do animacji.

TWOJE NIESAMOWITE SHOW MOŻE PRZYBRAĆ RÓŻNE FORMY. SKĄD CZERPIESZ INSPIRACJE?

Z głowy, czyli z niczego. Są dwie drogi pomysłów, a jak biorą się z „niczego” - to są najlepsze. Lalkarstwo jest sztuką naśladownictwa i odniesień do rzeczywistości, a także kreatywności, dzięki animacji postać ożywa i otrzymuje duszę. Inne formy skojarzeń wybieram dla dzieci, a inne dla dorosłych, choć w dużej mierze są one wspólne i np. na Koncercie Stwora Głodomora bawią się zarówno rodzice, jak i dzieci. Dziecko jest naturalnym animatorem, bawiąc się zabawkami od razu przyjmuje konwencję żywej lalki. Z dorosłymi jest trudniej, bo boją się obcować z lalką jako oznaką infantylizmu… mają krytyczne myślenie. Sztuką jest stworzyć takie show, w którym przyjmuje się od razu koncepcję i odpływa w świat fantazji.





Konrad "Kony" Czarkowski, finalista "Mam Talent" z Eko Robotem Paluszkiem. Kony z Królem Julianem i dziećmi na scenie. Kony z Księżniczką Elsą i Zosią z ERP TV na scenie.

Fot. Paweł Wodzyński


JAK OCENIASZ LALKARSTWO W POLSCE, A JAK ZA GRANICAMI KRAJU?

Często powtarzam, że zatrzymaliśmy się w PRL-u z lalkarstwem, pomimo złotej ery dla wielu twórców i teatrów. Lalkarstwo w Polsce jest poza medialnym zainteresowaniem lub kojarzy się z prostymi przedszkolnymi przedstawieniami lub skostniałą formą. Szkoły lalkarskie nie uczą wcale lalkarstwa telewizyjnego, co widać po nielicznych produkcjach w TV. Istnieje konflikt na etapie projektowania, wykonywania i animacji lalek. Wiele osób nigdy nie było w teatrze lalkowym lub była, ale tylko raz. Za granicą od dawna jest lepiej, gdyż świadomość jest inna. Tam gra się więcej dla dorosłych. Dzięki takim pionierom, jak Jim Henson, który już w latach 50- tych opracował lalki do telewizji (pierwsze „Muppety”) i wyprzedził techniki lalkowe o całe dekady. Jest jego wielu naśladowców, ale tylko nieliczni czynią to godnie.

BYŁEŚ ODPOWIEDZIALNY ZA PRZYGOTOWANIE LALEK DO HITU KINOWEGO PLANETA SINGLI". SZYMEK TO WŁAŚNIE TWOJA POSTAĆ. BRAWO! JAK TWORZYŁO CI SIĘ SZYMKA? (UŚMIECH)

Mógłbym opowiadać o wielu lalkach, bo w filmie było ich sporo. Szymek miał być pierwszą lalką głównego bohatera Tomka Wilczyńskiego, dzięki której trafił do telewizji z własnym show. Szymek powstał z prostego szkicu pod silną wizją reżysera Mitji Okorna, który poświęcił mu wiele wyrazów uznania, a czasem samych wyrazów. Film okazał się wielkim sukcesem - nie tylko w Polsce, a Szymek mimo, że znów trafił do magazynu, liczy na to, że pojawi się w kolejnych częściach filmu. Można go obejrzeć w dodatkach na DVD, gdzie bryluje wśród aktorów i osób z produkcji filmu. Sam natomiast nie wykreowałem swojego „Szymka”, z którym byłbym kojarzony. Gdy oglądam „Planetę Singli” - chciałbym, żeby stała się gotowym filmem biograficznym o mnie. (uśmiech)


CREDO ŻYCIOWE KONRADA CZARKOWSKIEGO.

Jim Henson powiedział, że: „Trzeba żyć tak, aby zostawić ten świat trochę lepszym niż się go zastało”. Uważam podobnie, ale dodałbym, że trzeba żyć tak, aby nie szkodzić innym i wtedy można mieć szacunek do samego siebie.


CO W NAJBLIŻSZYCH PLANACH?

Będzie się działo sporo. Trasa letnia koncertów Stwora Głodomora. Lalki do premiery teatralnej spektaklu dla dorosłych, a także jako ambasador - udział w kolejnej edycji akcji ekologicznej „Zbieraj z Klasą”, do której zaprasza Robot Paluszek… lalka także mojego autorstwa. Będziemy gościć m.in. w Gminie Władysławowo już 9 czerwca! Zapraszamy!



FOT. Mariola Matuszczyk

NASI PARTNERZY: