Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Kucner w roli głównej
Markowska na otwarciu kliniki Gojdzia
Marcin Czyżewski w roli głównej
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Artur Gotz w roli głownej
Karolina Motylewska by Piotr Ciepał
The Stylist Agnieszka Bereś
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
Jedyne takie Apartamenty Ambasada
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Kony w roli głównej
Agnieszka Mrozińska: Nie kocha się dla zalet
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
KULINARNE LIVE SHOW Z SZYMONEM CZERWIŃSKIM
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Eliza Gwiazda w PAP Life
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

Należy czytać znaki

Dodano: 2017-04-02 Autor: PRESTIŻOWY MAGAZYN ONLINE MEDIA ELITE

Tagi: MARZENA LIPOWSKA W ROZMOWIE Z EVITĄ URBANIKOVĄ, najpopularniejsza na Słowacji i w Czechach autorka tzw. literatury kobiecej

MARZENA LIPOWSKA W ROZMOWIE Z EVITĄ URBANIKOVĄ, najpopularniejszą na Słowacji i w Czechach autorką tzw. literatury kobiecej.



EVITA URBANIKOVA, najpopularniejsza na Słowacji i w Czechach autorka tzw. literatury kobiecej.


Jakie to uczucie, kiedy w kinach emitują adaptację bestsellerowej książki Pani autorstwa? Mowa o „Wszystko albo nic”.


Jasne, że to bardzo przyjemne uczucie. Tym bardziej, że jestem też współproducentką tego filmu. Pracowałam przy nim od samego początku bardzo aktywnie - pisałam scenariusz, robiłam castingi, a także byłam każdego dnia na planie zdjęciowym. I pewnie ten moment zaskoczenia na premierze filmu byłby odczuwalny, gdybym nie widziała go po montażu i postprodukcji. Gdyby to wszystko zrobili za mnie koledzy. Ale z drugiej strony w ten sposób wszystko w filmie jest tak, jak chciałam.


Skąd wzięły się inspiracje na „Wszystko albo nic”?


Ta książka jest moją pierwszą powieścią i jak to zwykle bywa przy pierwszych książkach - w dużej mierze są autobiograficznymi. A więc i w tej wątków z mojego życia jest bardzo dużo. Zresztą lubię obserwować świat i kolejne moje książki są inspirowane zdarzeniami, które spotkały mnie lub moich znajomych. A ponieważ mam lekkie pióro, czytelnik ma wrażenie, że historia jest prawdziwa i tylko moja. 


Na swoim koncie ma już Pani milion sprzedanych egzemplarzy, a każda  Pani czternastu książek stała się bestsellerem! To jest właśnie sukces! Jest Pani tego świadoma?


Tak, na pewno. Wiem, że to sukces i bardzo to doceniam, że kobiety lubią i kupują moje książki i że czekają na kolejne. Ale sukces nie przyszedł od razu. Ciężko na niego pracowałam przez lata. I to jest prawda, że kiedy pilnie pracujesz i wkładasz w to całe serce, ludzie zauważą. 


EVITA URBANIKOVA, najpopularniejsza na Słowacji i w Czechach autorka tzw. literatury kobiecej.


Ale nie zawsze było łatwo i pięknie, zgadza się? Powróćmy na chwilę do czasu, kiedy była Pani redaktorką, kiedy pojawiła się nuda, a w redakcji gazety zrobiło się za mało miejsca. To właśnie był początek i przełom, prawda? Postanowiła Pani wówczas... zostać pisarką.


Dziś już nie wiem, czy to była nuda. Często miałam po prostu historie, które zasługiwały na to, by poświęcić im więcej miejsca, opisać dokładniej, głębiej… Czasem wkurzałam się, że duży ważny temat muszę zamknąć na dwóch stronach gazety. Myśl o książce przyszła niespodziewanie. Byłam na urlopie macierzyńskim z drugim dzieckiem. I kiedy maluch spał, pisałam książkę. Zwróćmy uwagę, jakie życie bywa ironiczne, zabawne i przewrotne... i że należy czytać znaki. (uśmiech) 


Pierwszej książki „Wszystko albo nic” nie chciało wydać żadne Wydawnictwo. Wzięła Pani zatem kredyt w banku i założyła własne Wydawnictwo. To prawdziwe działanie człowieka sukcesu! Opuściła Pani tzw. strefę komfortu. Bała się Pani wówczas?


Nie, nie bałam się. Nidy przedtem ani potem nie byłam tak pewna tego, co robię, jak podczas pracy przy tej pierwszej książce. Intuicja mówiła mi, ze spodoba się kobietom, że musi się sprzedać i w sumie wdzięczna jestem losowi, że żadne wydawnictwo nie chciało jej wydać, bo w ten sposób wzięłam sprawę we własne ręce i dziś mam duże wydawnictwo literatury kobiecej. Pewnie dla niektórych moje decyzje były odważne i ryzykowne, a może nawet głupie, bo przecież, gdyby książka się nie spodobała, długo musiałabym spłacać zaciągnięty w banku kredyt. Ale stało się inaczej i szybko musiałam napisać drugą część. 


EVITA URBANIKOVA, najpopularniejsza na Słowacji i w Czechach autorka tzw. literatury kobiecej.


Sprzedaż książki okazała się jednak wielkim sukcesem! Warto podejmować ryzyko ku spełnieniu marzeń?


Na pewno tak. Dużo prawdy jest w powiedzeniu, że przyjemnie jest na stare lata obejrzeć się za siebie i z uśmiechem wspomnieć na wszystko, czego spróbowaliśmy, na co się odważyliśmy. Choć przecież nie wszystko układa się nam według naszych wyobrażeń. Ale to i tak zawsze jest lepsze niż niezaryzykowanie, bo wtedy zostajemy tylko z pytaniem: Co by było, gdybyśmy się jednak odważyli pójść za swoimi marzeniami? Prawda jest taka, że choć osiągnęłam sukces, kilka projektów mi się nie udało. Ale przynajmniej wiem, że próbowałam. 


Wydawnictwo Evitapress, redaktor naczelna „Evita magazine”, własny talk - show w  słowackim Radiu Express. Czy widzi Pani podobieństwo swojej życiowej drogi i wyborów do drogi życiowej Oprah Winfrey?


To bardzo miłe porównanie, ale chyba trochę niezasłużone. Oprah jest wielkim człowiekiem ogromnego sukcesu i może być dla mnie jedynie inspiracją.


Pani mąż to Polak z Zaolzia, a historia Waszej miłości jest jak z kart książki. (uśmiech) Poznaliście się w drukarni i oboje mieliście już własne doświadczenia i „dorobek z poprzednich związków, chociażby dzieci. Pomimo to macie także wspólne dzieciątko. (uśmiech) I rodzina jest duża! Udało się! Co robić, by miłość kwitła, była pełna wolności i miłości jednocześnie?


Nie wiem tego z absolutnym przekonaniem. Tak naprawdę będę się mogła wymądrzać i odpowiedzieć Pani na to pytanie za 30, 40 lat, kiedy wciąż będziemy razem i będziemy szczęśliwi. Uważam, że ważne jest, by para miała te same wartości, takie samo podejście do życia i żeby spędzała ze sobą dużo czasu. Kiedy dwoje ludzi łączy jeszcze szczera miłość i bezgraniczne zaufanie i szacunek, związek może być piękny każdego dnia. My w dodatku mamy ogromne poczucie humoru, lubimy się śmiać, a problemy - które przecież każdy ma - potrafimy bardzo szybko rozwiązywać. A ponieważ wciąż są wokół nas nasze dzieci, to nawet nie możemy się pokłócić (śmiech).

„Wszystko albo nic” to historia przyjaźni. Jakie wątki są w niej poruszane oprócz przyjaźni? Przyjaźń i miłość. Nie ma przecież nic ważniejszego w życiu. I to są główne wątki tej książki. My kobiety jesteśmy w stanie zakochać się w mężczyźnie, który w ogóle na to nie zasługuje i jesteśmy w stanie poświęcić mu całe życie. Obniżyć poprzeczkę, zrezygnować z zasad i wartości, i to tylko dla uczucia nagłej miłości… Także o tym jest książka, że miłość nie powinna być tylko namiętnością. Że na życie lepsi są mężczyźni opiekuńczy, czuli, wrażliwi, z zasadami i kręgosłupem niż Ci, którzy łamią nam serca. 

A czym jest przyjaźń według Evity Urbanikovej?


Prawdziwi przyjaciele kochają nas takimi jakimi jesteśmy. Nie osądzają nas, nie chcą nas zmienić, kochają nas ze wszystkimi naszymi zaletami i wadami.


Co w najbliższych planach?


Jeśli książka spodoba się Polkom, przetłumaczymy kolejne. Wszystko wskazuje też na to, że już niebawem cała ekipa filmu rozpocznie prace nad serialem telewizyjnym. A biorąc pod uwagę, że mam jeszcze swój magazyn i talk-show w radiu, zajęć mi nie brakuje. W dodatku czytelniczki czekają na kolejną książkę, a w domu czekają na mnie dzieci (śmiech). I to jest najważniejsze, by być przy nich, kiedy dorastają i kiedy nas jeszcze potrzebują.


EVITA URBANIKOVA, najpopularniejsza na Słowacji i w Czechach autorka tzw. literatury kobiecej. 


Wiadomość z ostatniej chwili:

Evita na gali w Bratysławie zajęła 1. miejsce w plebiscycie "Najlepszy Pisarz Słowacji" za rok 2016. Głosowali ludzie, a patronat nad imprezą objęła sieć księgarni Panta Rhei. Dodajmy, że jest to sieć księgarni na wzór sieci Empik. Gratulujemy i cieszymy się, że publikujemy wywiad z pisarką właśnie w tym ważnym dla pisarki momencie!



NASI PARTNERZY: