Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Kucner w roli głównej
Markowska na otwarciu kliniki Gojdzia
Marcin Czyżewski w roli głównej
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Artur Gotz w roli głownej
Karolina Motylewska by Piotr Ciepał
The Stylist Agnieszka Bereś
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
Jedyne takie Apartamenty Ambasada
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Kony w roli głównej
Agnieszka Mrozińska: Nie kocha się dla zalet
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
KULINARNE LIVE SHOW Z SZYMONEM CZERWIŃSKIM
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Eliza Gwiazda w PAP Life
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

MAMY MOC

Dodano: 2015-08-01 Autor: Karolina Nowakowska

Tagi: felieton Karoliny Nowakowskiej, Mamy Moc czyli felieton Karoliny Nowakowskiej dla Media Elite


MAMY MOC

Karolina Nowakowska




Fot. Dzięki uprzejmości Karoliny Nowakowskiej



Zawsze szanowałam mamy, nie tylko swoją, ale odkąd sama zostałam mamą i wiem o macierzyństwie więcej, zrozumiałam jak wielką to słowo ma siłę.

Dotąd owszem, byłam zorganizowana, ale dopiero teraz wiem, że można jeszcze więcej i jeszcze szybciej i na dodatek jedną ręką! Fenomenalne. Wiem już też, że sen jest na wagę złota i niejednokrotnie wspominam te noce, które zarwałam zanim pojawiło się maleństwo. Nie, nie cofnęłabym czasu. Zarwałabym je ponownie :). Myślę raczej o tych godzinach kiedy maluch już śpi a ja mam wtedy wreszcie chwilę da siebie i mimo zazwyczaj późnej pory żal mi się kłaść, bo jest tyle książek i artykułów do przeczytania, tyle filmów do obejrzenia...Będą musiały jednak poczekać, bo pierwsze kilka miesięcy z bobasem to czas, w którym życie kobiety zamienia się w życie mamy. I nie jest to złe. Wręcz przeciwnie, to absolutnie magiczny czas, tylko cały świat staje na głowie. Nic nie jest takie jak wcześniej. Jest tylko maluch i jego potrzeby. Z naszymi już nieco gorzej, bo zwyczajnie nie ma czasu na ich realizację. Oczywiście wszystko jest kwestią dobrej organizacji, to fakt, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy, dlatego od razu lepiej je zaakceptować :).

Jest nas mniej. To znaczy w towarzystwie, w pracy, na mieście. Gdzie więc są młode mamy? Nie. Nie zniknęły. Te dzielne kobiety żyją teraz miedzy domem a parkiem a ich życie towarzyskie przeniosło się w dużej mierze do internetu. Tam się spotykają na forach,tam w rożnego rodzaju grupach dzielą się swoim doświadczeniem, troskami i służą sobie radą i pomocą. Zadziwiająca jest siła ich zasięgu i tempo reagowania.

Jakiś czas temu w zamkniętej grupie na FB dotyczącej macierzyństwa byłam świadkiem niewiarygodnej historii. Jedna z mam, młodych i jak wnoszę po zamieszczonych zdjęciach profilowych- pięknych kobiet podzieliła się swoimi dość traumatycznymi doświadczeniami związanymi z kłopotami za laktacją. Niestety sprawa okazała się być na tyle poważna, że młoda mama dwójki dzieci trafiła do szpitala. Jak się można spodziewać nie miała tyle szczęścia co pacjenci serialowej dr Quinn. Polskie realia szpitalne pozostają wiele do życzenia, a to co przeczytałam na grupie w sprawie traktowania matki karmiącej noworodka przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Oczywiście w złym sensie. Zero praw i zero szacunku dla kobiety karmiącej mimo ze w dzisiejszych czasach coraz mniej kobiet decyduje się na karmienie piersią. Bo niewygodnie. Bo wraca do pracy (przecież kariera jest dla niej najważniejsza wiec maluch od urodzenia otoczony jest butlami i nianiami).Bo matka się brzydzi karmić (tak! Nie wierzyłam,ale to się zdarza!!!). Bo łatwiej. Bo wyciągną się piersi! Bo jej własne dobro i wygoda jest ważniejsza niż zdrowie i dobro maluszka, a wiadomo, że własny pokarm to najwspanialsze co możemy dać naszym dzieciom.

To, co wykonały młode mamy należące do omawianej przeze mnie grupy było wspaniale i chciałoby się rzec heroiczne w tych czasach,gdzie każdy widzi tylko koniec własnego nosa. W ciągu minuty od posta mamy X polały się komentarze wsparcia, rady, porady. Pojawiły się realne namiary na lekarzy i szpitale,gdzie pomoc owej mamie może być udzielona. Wywołała się ogromna dyskusja dotycząca praw młodych mam cytująca wręcz literę prawa. Słowa wsparcia były tak silne, że udzielały się wszystkim nam(tak, też brałam udział w tej dyskusji).Te dzielne kobiety tak bardzo zaangażowały się w los mamy X, że ta dzięki temu wsparciu naprawdę mogła przeżyć te kilka dni bólu, męki i strachu o siebie, własne piersi a co najważniejsze o maluszka. Stałyśmy się armią walczącą w słusznej sprawie. Bo przecież każdej z nas może się przytrafić podobna sytuacja. I mimo że ja stałam nieco z boku, każdy kolejny pojawiający się w grupie komentarz czytałam i przeżywałam jakby dotyczył mnie samej. Kwintesencją pomocy mamie X było karmienie jej maleństwa przez inne, znajome tylko z internetu mamy, które przyjeżdżały do szpitala na zmianę, aby maluch mógł dostać mleko z piersi. To było dla mnie bardzo poruszające i wzruszające -obserwować jak kobiety się jednoczą i wspierają w tak trudnej chwili dla jednej z nich.
Kobiety mają silę. Mają moc. Mamy mają moc. Tę moc daje nam posiadanie dziecka. Bo kiedy na świecie pojawia się ten malutki człowieczek, w nas otwierają się nieocenione pokłady możliwości. To cud, którego nie widać na co dzień. To cud, który sprawia, że nie ma innego podziału niż ten, że jesteśmy matkami. To zaszczyt być mamą. To zaszczyt należeć do tak wielkiej społeczności, jaką mamy tworzą. Zawsze wiedziałam, że MAMA to najważniejsze słowo świata. Teraz już wiem to na pewno.

Jesteśmy silne. Jesteśmy dzielne. Dbamy o nasze pociechy, dbamy o domy i mężów, partnerów. Dbamy o siebie, bo w tych czasach mama powinna być piękną zadbaną kobietą ( i dobrze dla niej jeśli jest!). Jesteśmy w stanie dokonać niemożliwego! Widzę to każdego dnia i jestem bardzo dumna, że doświadczam tego zaszczytu. Zaszczytu bycia mamą.

NASI PARTNERZY: