Golenie typowo męskie zajęcie

Golenie się to indywidualna sprawa każdego faceta. Jeden robi to codziennie, drugi dwa razy w tygodniu, a trzeci raz na tydzień. Wynika to z faktu, że każdy zarost jest inny. U jednego mężczyzny jest gęsty jak szczotka i wymaga częstszego golenia, a u innego jest rzadki, wręcz niezauważalny. By urósł i nabrał wyglądu, trzeba poczekać kilka dni. Zwłaszcza młodzi chłopcy mogą sobie pozwolić na hodowanie baczków czy wąsów. Choć w sztuce pielęgnowania zarostu nie ma jakiś odgórnych reguł, to każdy facet młodszy czy starszy powinien wiedzieć, jak się golić. Pierwsze, o czym należy pamiętać to zakup maszynki i żelu do golenia. Maszynka powinna mieć trójwarstwowe ostrze. Można nią się golić maksymalnie trzy do czterech razy. Po tym czasie staje się ona tępa i zamiast ścinać zarost, tylko podrażnia skórę twarzy. Takie jeżdżenie na siłę nie przynosi nic dobrego.

Po drugie przed planowanym goleniem należy dokładnie przemyć twarz ciepłą wodą i mydłem. To pozwoli nieco zmiękczyć zarost i ułatwi poślizg maszynce. Dzięki temu można uniknąć zacięć i skaleczeń. Kolejny krok to nałożenie na twarz pianki bądź żelu. Należy to robić starannie, bo od tego zależy, jak sprawnie będzie przebiegał proces golenia. Piankę powinno się równomiernie rozprowadzić po bokach twarzy i pod nosem. Następnie można przystąpić do usuwania włosków z facjaty. Golić należy się po włos, to znaczy z dołu do góry. Taki sposób jest najskuteczniejszy. Przy czym trzeba uważać, by niechcący nie rozdrapać krosty lub pryszcza, bo to może skończyć się krwawieniem i widocznym zadrapaniem. Dobrym pomysłem jest też włączenie dodatkowego światła w łazience. Przy pełnym oświetleniu łatwiej będzie zauważyć ominięte miejsca i szybko naprawić ten błąd.

Jeśli chodzi o eliminacje wąsów, to można to robić z góry na dół lub odwrotnie. Wszystko zależy od tego, jaki sposób bardziej nam odpowiada. Ten drugi jest optymalny, bo wąsy są znacznie gęstsze niż reszta zarostu, więc trudniej się ich pozbyć. Poza tym, gdy za mocno przyciska się maszynkę, może to powodować widoczne podrażnienia i zaczerwienienia. Skóra staję się wtedy zaczerwieniona, łuszczy się i mocno piecze. Co robią mężczyźni, którzy mają bardzo delikatną skórę? Przede wszystkim używają balsamu po goleniu. To takie specjalne mleczko, które łagodzi podrażnienia i regeneruje wysuszoną skórę twarzy. Poza tym przyjemnie chłodzi, przez co uczucie dyskomfortu się zmniejsza.

Oczywiście można nie golić się wcale, lecz to tak naprawdę nie rozwiązuje problemu. Człowiek z długą brodą i ogromnymi pejsami nie wzbudza sympatii ani szacunku. Jest raczej kojarzony z bezdomnością i brakiem higieny. Golenie, choć może nie najprzyjemniejsze przynosi facetowi ulgę. Miło jest mieć gładką i przyjemną w dotyku twarz. Zarost jest jak kolce jeża i żadna kobieta nie lubi, gdy jej facet bardziej przypomina zwierzaka niż człowieka. Golenie ma też aspekt psychologiczny, bo jest to typowo męska czynność. Gdy pierwszy raz ją wykonujesz, oznacza to, iż powoli stajesz się dorosłym mężczyzną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *