Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Stańczak w roli głównej!
Markowska na otwarciu kliniki Gojdzia
Marcin Czyżewski w roli głównej
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Artur Gotz w roli głownej
Karolina Motylewska by Piotr Ciepał
The Stylist Agnieszka Bereś
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
Jedyne takie Apartamenty Ambasada
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Kony w roli głównej
Agnieszka Mrozińska: Nie kocha się dla zalet
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
KULINARNE LIVE SHOW Z SZYMONEM CZERWIŃSKIM
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Eliza Gwiazda w PAP Life
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

OWOC ŻYCIA

Dodano: 2016-10-06 Autor: Karolina Nowakowska

Tagi: owoc życia, felieton Karolina Nowakowska, Nowakowska po przerwie, Karolina Nowakowska dla Media Elite

Karolina Nowakowska

Owoc życia



Fot. Magdalena Sobieska

Tęskniłam. Przyznaję się bez bicia. I tak bardzo się cieszę, że i Wam brakowało moich tekstów - bo takie dostaję sygnały. Jakie to ważne, jak potrzebne, by czasem ktoś nam przypomniał, jak jesteśmy ważni. I potrzebni. Z różnych względów. Chociażby z takiego, że „tak dobrze się Ciebie czyta”. Ale "z innego podwórka" - czy nie jest tak, że w natłoku codziennych spraw i obowiązków zapominamy czasem, jak ważny jest ten czas, który poświęcamy tylko sobie?

Przez chwilę i ja tak miałam. Nie mówię o tym, jako o czymś złym - po prostu skupiłam swoją energię i wszelkie moce przerobowe na tym, co najważniejsze, czyli na rodzinie: dziecku i mężu. Uważam, że tak jest dobrze. Tak powinno być. Długo nie mogłam znaleźć motywacji, aby zasiąść do napisania felietonu, bo miałam wrażenie, że nie jestem w stanie przełożyć na papier tego, co mam w środku, a to przecież najbardziej się Wam podoba w moich tekstach, że dzielę się sobą i jestem totalnie szczera. Nie chciałam Was zawieść, a może siebie? Miałam wrażenie, że nie będzie szczerym - pisanie teksu dla samego tekstu. Wszystkie dotychczasowe były pisane sercem… to nie może się zmienić. I nie zmieni.



Fot. Magdalena Sobieska

Każdy z nas przechodzi pewne etapy. Przerabiamy. Doświadczamy. Uczymy się siebie na nowo w nowych dla nas sytuacjach. Nie należy niczego przyspieszać ani robić na siłę. Nic dobrego z tego nie wynika. Przeważnie. Dlatego byłam spokojna. Wiedziałam, że taki moment po prostu przyjdzie - chęć napisania dla Was. I nie myliłam się. Jest. Dziś nadszedł. Dlaczego dziś? Nie wiem. Rano nic na to nie wskazywało. (uśmiech)

Czekałam spokojnie. Nie wyczekiwałam. Jedno zdanie spotkanej dziś przypadkowo - choć wiecie, że ja nie wierzę w przypadki – osoby... dało napęd do działania. Życie. Zaskakuje każdego dnia. Bardzo się cieszę, że dziś zaskoczyło mnie tak. I czuję się, jakbym nigdy nie miała tej przerwy.



Fot. Magdalena Sobieska

To trochę tak, jak z prawdziwą przyjaźnią - możemy się nie widzieć długo, ale jak już się zobaczymy - czujemy się tak, jakbyśmy widzieli się wczoraj. Znacie to? Wierzę, że tak.

I czuję ogromny spokój, że ten dzień nadszedł. Wkraczam w nowy etap. Tak czuję. Bardzo się z tego cieszę. Mam nadzieję, że nowe teksty będą jego owocem.

NASI PARTNERZY: