Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej  szczegółów w naszej „Polityce Prywatności”.
Today's Special: INTERVIEW with the legendary FUN FACTORY!!!
NU CLEAR SS 2017
Gwiazdy noszą SENSO
PROJEKTANTKI SUKCESU W ROLI GŁÓWNEJ
Dzień Kobiet Sukcesu
Wyjątkowe urodziny Dj-a Adamusa!
POPARZENI KAWĄ TRZY
IZABELA TROJANOWSKA „NA SKOS”
ZIMA W RĘKACH COSTA COFFEE
TOMASZ DOLSKI: TO JEST TO
Paryski szyk
Wernisaż Piotra Polka
Znamy laureatów ekomersów!
Mia Stilo by Agnieszka Bonisławska
Stylizacje modowe
Felietony KAROLINY NOWAKOWSKIEJ
Kamaliya Zahoor dla Media Elite
Sesja Kasi Paskudy zakończona sukcesem
Sylwia nowak i jej Ukradnij
Warszawski sen
Aneta Figiel samotnie we Wrocławiu
Czy most może zakochać się w rzece?
Agnieszka i jej AGNES WUYAM
Modowe stylizacje
Niemożliwe nie istnieje
Pokazy mody i eventy

OWOC ŻYCIA

Dodano: 2016-10-06 Autor: Karolina Nowakowska

Tagi: owoc życia, felieton Karolina Nowakowska, Nowakowska po przerwie, Karolina Nowakowska dla Media Elite

Karolina Nowakowska

Owoc życia



Fot. Magdalena Sobieska

Tęskniłam. Przyznaję się bez bicia. I tak bardzo się cieszę, że i Wam brakowało moich tekstów - bo takie dostaję sygnały. Jakie to ważne, jak potrzebne, by czasem ktoś nam przypomniał, jak jesteśmy ważni. I potrzebni. Z różnych względów. Chociażby z takiego, że „tak dobrze się Ciebie czyta”. Ale "z innego podwórka" - czy nie jest tak, że w natłoku codziennych spraw i obowiązków zapominamy czasem, jak ważny jest ten czas, który poświęcamy tylko sobie?

Przez chwilę i ja tak miałam. Nie mówię o tym, jako o czymś złym - po prostu skupiłam swoją energię i wszelkie moce przerobowe na tym, co najważniejsze, czyli na rodzinie: dziecku i mężu. Uważam, że tak jest dobrze. Tak powinno być. Długo nie mogłam znaleźć motywacji, aby zasiąść do napisania felietonu, bo miałam wrażenie, że nie jestem w stanie przełożyć na papier tego, co mam w środku, a to przecież najbardziej się Wam podoba w moich tekstach, że dzielę się sobą i jestem totalnie szczera. Nie chciałam Was zawieść, a może siebie? Miałam wrażenie, że nie będzie szczerym - pisanie teksu dla samego tekstu. Wszystkie dotychczasowe były pisane sercem… to nie może się zmienić. I nie zmieni.



Fot. Magdalena Sobieska

Każdy z nas przechodzi pewne etapy. Przerabiamy. Doświadczamy. Uczymy się siebie na nowo w nowych dla nas sytuacjach. Nie należy niczego przyspieszać ani robić na siłę. Nic dobrego z tego nie wynika. Przeważnie. Dlatego byłam spokojna. Wiedziałam, że taki moment po prostu przyjdzie - chęć napisania dla Was. I nie myliłam się. Jest. Dziś nadszedł. Dlaczego dziś? Nie wiem. Rano nic na to nie wskazywało. (uśmiech)

Czekałam spokojnie. Nie wyczekiwałam. Jedno zdanie spotkanej dziś przypadkowo - choć wiecie, że ja nie wierzę w przypadki – osoby... dało napęd do działania. Życie. Zaskakuje każdego dnia. Bardzo się cieszę, że dziś zaskoczyło mnie tak. I czuję się, jakbym nigdy nie miała tej przerwy.



Fot. Magdalena Sobieska

To trochę tak, jak z prawdziwą przyjaźnią - możemy się nie widzieć długo, ale jak już się zobaczymy - czujemy się tak, jakbyśmy widzieli się wczoraj. Znacie to? Wierzę, że tak.

I czuję ogromny spokój, że ten dzień nadszedł. Wkraczam w nowy etap. Tak czuję. Bardzo się z tego cieszę. Mam nadzieję, że nowe teksty będą jego owocem.

NASI PARTNERZY: