Długość karmienia piersią

Narodziny dziecka są często najwspanialszym momentem w życiu jego rodziców. Wiążą się one z wieloma istotnymi zmianami – rodzice muszą poważnie zreorganizować swoje zajęcia, aby należycie zadbać o noworodka. Największy ciężar standardowo przypada mamie, między innymi ze względu na karmienie dziecka. Pomimo obecności na rynku licznych sztucznych mieszanek wysokiej jakości (mleko w proszku, które błyskawicznie można przygotować, mieszając je z wodą), karmienie naturalne cieszy się niesłabnącą popularnością. Wynika to z wysokiej świadomości mam co do korzyści, jakie daje naturalny pokarm. Najważniejszą z nich są cenne przeciwciała, które mama przekazuje dziecku i które budują jego odporność na rozmaite choroby – sztuczne mieszanki są ich niestety pozbawione.

Naturalne karmienie to duże wyzwanie. Świeżo upieczona mama musi najpierw opracować odpowiednią technikę – jak i kiedy przystawiać dziecko. Następnie musi przywyknąć do specyficznego trybu życia karmiącej mamy – noworodka trzeba przystawiać do piersi co 2-3 godziny przez całą dobę. Powoduje to trudności z tak prozaicznymi sprawami jak wyspanie się, czy wyjście z domu na kilka godzin. Na szczęście z upływem czasu dziecko zaczyna przyjmować także pokarmy stałe, a karmienia piersią stają się rzadsze i nie są już konieczne w nocy. Po upływie kolejnych miesięcy zapewne okaże się, że dziecko ma już dość bogatą dietę, a z naturalnego pokarmu korzysta tylko 2 razy na dobę. W tym momencie mama zada sobie pytanie: jak długo karmić piersią?

Nie istnieje jednoznaczna odpowiedź na tę kwestię. Istnieją mamy, które karmią dzieci naturalnie nawet przez 3 lata i więcej. Inne odstawiają je już po kilku miesiącach, aby uniknąć niedogodności związanych z przystawianiem dziecka. Trzeba zauważyć, że pewnym standardem, który często się przewija w rozmowach młodych mam oraz w zaleceniach pediatrów, jest naturalne karmienie przez rok. Po tym czasie dziecko powinno już mieć wystarczająco wysoką odporność i na tyle bogatą dietę, że zamiana mleka matki na mleko krowie lub sztuczne mieszanki nie będzie już mieć zauważalnego negatywnego wpływu na rozwój dziecka.

Nie możemy jednak zapominać o opinii najważniejszej osoby w procesie karmienia, czyli właśnie dziecka. Dzieci mają bardzo zróżnicowane charaktery, potrzeby i temperament. Niektóre z nich już przed upływem roku tracą chęć do ssania z piersi – sprzyja temu częste podawanie im mleka z butelki, co rozleniwia noworodki, które nie chcą później podejmować wysiłku wysysania z piersi. Z drugiej strony istnieją też dzieci, które po skończeniu roku nadal bardzo chcą korzystać z naturalnego pokarmu – pamiętajmy, że karmienie piersią zaspokaja u dzieci również potrzebę miłości i bliskości. Z tego względu nie warto już po porodzie bezwzględnie decydować o długości karmienia piersią – wiele zależeć tu powinno zarówno od mamy – jej samopoczucia, kondycji, planu dnia, jak i od dziecka, czyli sygnalizowanych przez nie potrzeb. Decyzję o długości naturalnego karmienia warto też na bieżąco konsultować z pediatrą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *