Paznokcie naszą wizytówką

Paznokcie naszą wizytówką

Nasz dłonie i paznokcie są naszą wizytówką, zarówno u mężczyzn, jak i kobiet. Kobiety chyba bardziej zwracają uwagę na to, jak wyglądają ich paznokcie, czy są ładnie pomalowane i nie odpryskują. W dzisiejszych czasach, kiedy wszystkie jesteśmy bardzo zabiegane i na nic nie starcza nam czasu, zależy nam, aby na kosmetyczne rzeczy, takie jak między innymi malowanie paznokci poświecić mało czasu, który ostatnio jest tak cenny. Jeśli same je malujemy, chcemy je jak najszybciej wysuszyć i szukamy na to odpowiedniego sposobu. Bo ile z nas czekając, aż będą suche sięgało po coś i przypadkowo zahaczyło o mokry jeszcze lakier? No i wtedy ze złością to poprawiamy i suszymy od nowa. Jeżeli nie posiadamy specjalnej lampy utwardzającej, to dobrym sposobem jak szybko wysuszyć paznokcie jest pomalowanie bezbarwnym lakierem, który specjalnie przeznaczony jest do tego, aby nasze paznokcie wyschły bardzo szybko. Są też specjalne utwardzacze, ale dzisiaj ich wybór jest tak ogromny, że warto poczytać opinie na ich temat i wybrać najlepszy. Ostatnio zakupiłam taki w sprayu, jednak moim zdaniem nie do końca jest to wygodne, ponieważ po nich mamy tłuste całe dłonie i mimo tego, że to taki lakier do szybkiego wyschnięcia lakieru, to wydaje mi się, że tak samo długo schnie, jakbyśmy go nie użyły. Dobrym i tak naprawdę darmowym pomysłem jest wyjście na zewnątrz, jeżeli mamy taką możliwość, to wyjdźmy na chwilę na balkon, taras czy podwórko i wystawmy dłonie w kierunku słońca. Jeśli go nie ma, po prostu chwilę postójmy. Takie świeże powietrze sprawia, żeby nasze paznokcie będą szybciej schły, jednak wychodzenie zimą nie jest dobrym pomysłem. Warto więc włączyć suszarkę i przez chwilę skierować nadmuch na dłonie. Ważna rzecz, aby to był nadmuch zimny, ponieważ jak włączymy ciepły, to efekt będzie całkiem odwrotny, czyli możemy czekać bardzo długo, aż lakier nam wyschnie. Od czasu do czasu możemy potrząsnąć dłońmi. Dobrym trikiem jest pomalowanie paznokci bardzo cienką warstwą i poczekać około dziesięciu minut, po tym czasie pomalować je drugi raz. Kolejnym sposobem na to, żeby nie tracić dużo czasu na czekanie jest wcześniejsze przygotowanie wody z kostkami lodu. Po pomalowaniu zanurzmy na chwilkę dosłownie dłonie. Nie dość, że zimno spowoduje szybsze wysychanie lakieru, to jeszcze go przy okazji wzmocni i spowoduje, że nie będzie tak szybko odpryskiwał. Od kilku lat swój prym wiodą paznokcie hybrydowe i dziś nie musimy chodzić do kosmetyczki, aby mieć taki lakier, w specjalistycznych sklepach, czy lepszych drogeriach można kupić zarówno lakiery, podkłady oraz lampy do hybryd. Wyjdzie nam to nawet taniej, ponieważ w domy możemy zmieniać lakier, kiedy tylko mamy na to ochotę, a dzięki lampie, która utwardza i przyspiesza schnięcie lakieru mamy po prostu więcej czasu dla siebie. Niestety te lampy nie nadają się do zwykłych lakierów, ponieważ zwykły lakier nie jest światłoutwardzalny i nawet, jakbyśmy trzymały dłonie przez godzinę pod taką lampą, to zwykły lakier i tak nam nie wyschnie.

Pierwsza podróż samolotem

Pierwsza podróż samolotem

W życiu większości z nas nadejdzie w końcu ten dzień, w którym będziemy musieli przemieścić się w dalsze miejsce na świecie i wsiąść w samolot. Dla wielu z nas jest to po prostu bułka z masłem i nie wiąże się to z żadnym dodatkowym lękiem, są jednak takie osoby, które będą w tym czasie przeżywać ogromne katusze. Podczas lotu samolotem może objawiać się kilka lęków, między innymi ten, że samolot spadnie, rozbije się, a my zginiemy i przez wiele sekund będziemy żyć w strachu. Kolejnym lękiem jest ten wysokościowy, który mam także ja, ale i miliony ludzi na całym świecie. Mnóstwo osób boi się siedzieć przy oknie i patrzeć za nie, ale tu nie ma żadnego problemu i ktoś zamieni się z nami z chęcią, by podziwiać cudowne widoki z góry. Mój pierwszy lot samolotem odbył się już kilka lat temu i na moje nieszczęście nie była to krótka, dwugodzinna podróż, a długi, ponad 12 godzinny lot do Stanów Zjednoczonych. Wiedziałem, że polecę już kilka miesięcy wcześniej, więc chciałem się nastawić pozytywnie i zacząć walczyć ze swoimi lękami. Skoczyłem między innymi na bungee i nabrałem trochę pewności siebie. Wiedziałem, że w dniu lotu nie może mnie dopaść żadna większa panika i że lot nad oceanem to nie przelewki. Nie można powiedzieć załodze, by zawróciła, ponieważ się boimy. Zawrócenie samolotu to ogromne koszty idące w dziesiątkach tysięcy złotych. Wystarczy popatrzeć ile paliwa palą te kolosy i można sobie szybko wyobrazić, jakimi kosztami zostalibyśmy obarczeni. Starałem się przemówić do siebie, że polecą z nami dzieci i cała moja rodzina, a ja nie mogę pokazać im, że się boję. W końcu podszedłem do tego lotu z totalnym luzem i podczas całej podróży wystraszyłem się może raz, gdy wlecieliśmy nad oceanem w dużą burzę i samolotem trochę trzęsło. Kapitan uspokoił nas jednak z głośników, że taka burza zdarza się tutaj podczas każdego lotu i że nie jest to niebezpieczne dla samolotu, który jest bardzo dobrze przygotowany do takich warunków pogodowych. Obyło się więc bez większych turbulencji, których najbardziej się bałem i którymi mnie straszono. Wiele razy mówiono, że podczas długich lotów wpada się często w dziury powietrzne, w które wpadnięcie oznacza dosyć nieprzyjemne odczucie, nic takiego się jednak nie zdarzyło. Po doleceniu na miejsce bratanek zapytać mnie, jak narysować samolot i czy pomogę mu stworzyć to dzieło. Wzięliśmy farbki i kupiliśmy w amerykańskim sklepie największy możliwy zeszyt, a w Stanach wszystko jest naprawdę duże. Samolot wyszedł nam jak na osoby, które malowały go pierwszy raz bardzo dobrze i w późniejszym czasie zrobiliśmy to jeszcze kilka razy. Każda osoba, która posiada jakieś zdolności plastyczne i wizję w głowie, powinna potrafić narysować coś tak prostego i nie mieć z tym żadnych problemów. Pobyt w Stanach bardzo się udał, a my po powrocie do Polski zaczęliśmy przeglądać wszystkie obrazki, które udało nam się namalować podczas dwóch tygodni pobytu za granicą. Niektóre wyszły naprawdę fajnie i zostawiliśmy je w biurku, by towarzyszyły nam jeszcze jakiś czas.

Jaka pralka jest najlepsza?

Jaka pralka jest najlepsza?

Zazwyczaj to kobiety interesują się tym, jaki sprzęt kupić do domu i jaka pralka najlepiej się sprawdzi. To one porównują że sobą różne modele i zastanawiają się, który z nich wybrać. Sprawdzają też ceny i czekają na promocje, dzięki którym będą mogły zaoszczędzić. Kobiety z reguły mają dużą intuicję, jeśli chodzi o wybór odpowiedniego produktu. Dlatego nie mają większych problemów z decyzją, jaka pralka będzie najlepsza do ich mieszkania.
Wybór właściwych urządzeń AGD do domu nie zawsze jest taki prosty. Obecnie w marketach dostępny jest duży wybór różnych modeli, które tylko z pozoru są do siebie podobne. W rzeczywistości, różnią się wieloma parametrami, a także oczywiście ceną. Kobieta musi dobrze zastanowić się, zanim wybierze ostatecznie, jaka pralka jest warta zakupu. Chciałaby jednocześnie zaoszczędzić i kupić takie urządzenie, które będzie spełniało wszystkie jej wymagania. Nowoczesne pralki oferują wiele ciekawych funkcji, które potrafią ułatwić pracę. Dlatego warto porównać ze sobą kilka różnych modeli, wraz z ich parametrami oraz cenami.
Aby sprawdzić, jaka pralka jest najlepsza, kobieta może poczytać recenzje różnych modeli w internecie. Klienci często zamieszczają opinie o zakupionych przez siebie produktach, takich jak pralka, zmywarka czy piekarnik. Dzięki temu, inni klienci mogą przekonać się, które urządzenia są warte zakupu i jaka pralka cieszy się najlepszymi opiniami.
Kupowanie urządzeń AGD należy do dość kosztownych przyjemności. Dobrej jakości pralka to koszt co najmniej 1000 złotych, a najlepsze modele potrafią kosztować nawet kilka tysięcy złotych. Przy zakupie warto jednak pamiętać o tym, że jest to inwestycja na wiele lat. Dlatego zastanawiając się nad tym, jaka pralka będzie świetnie sprawdzała się w swojej roli, dobrze jest zdecydować się na taką ze średniej klasy cenowej. Tanie urządzenie może szybko się zepsuć, z kolei najdroższe modele wcale nie muszą być najlepsze.
Urządzając nowe mieszkanie, właściciele muszą zakupić wszystkie najważniejsze urządzenia. Czeka ich więc decyzja, jaka pralka będzie odpowiednia. Poza tym, muszą również wybrać piekarnik, kuchenkę, lodówkę oraz wiele więcej. To może być bardzo duży ciężar dla domowego budżetu. Niektórzy decydują się nawet na to, aby wziąć pożyczkę, gdyż nie stać ich na tak duże wydatki. Nawet kiedy wiedzą już, jaka pralka dobrze się sprawdzi w mieszkaniu, nie mogą jej kupić, gdyż brakuje im pieniędzy. W takiej sytuacji, pożyczka wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Nietrudno jest pożyczyć niewielką sumę, którą w krótkim czasie można spłacić.
Kupowanie urządzeń AGD może być przyczyną wielu stresów. Zajmuje mnóstwo czasu, a poza tym każde z urządzeń dużo kosztuje. Wybór odpowiednich modeli również nie należy do łatwych. Nie każdy wie, jaka pralka jest godna polecenia i świetnie się sprawdzi w swojej roli. Wielu ludzi ma duże trudności z podjęciem decyzji i kupieniem urządzeń niezbędnych w mieszkaniu. Czasami bardzo pomocny może być sprzedawca w markecie, który wiele wie na temat każdego modelu.

Praktyczne sposoby jak rozrobić spirytus i inne alkohole

Praktyczne sposoby jak rozrobić spirytus i inne alkohole

Zdecydowana większość dorosłego społeczeństwa Polski lubi alkohol. Alkohol jest nieodłącznym elementem dobrej zabawy i imprezy. Jednak, jeżeli zagłębimy się bardziej w ten temat, to można rozróżnić osoby na koneserów piwa, wina, wódki, whiskey, a także bimbru.

Jak wiemy składnikiem większości alkoholi jest spirytus. Znajduje się także taka grupa koneserów alkoholu, którzy poszukują mocniejszego alkoholu i decydują się na picie spirytusu.
Zapewne zastanawiasz się teraz jak rozrobić spirytus. Dużo osób do spirytusu dolewa po prostu wody. Woda nie zniekształca smaku alkoholu, a łagodzi ostrość i smak czystego spirytusu.
Jeżeli chciałbyś napić się spirytusu, ale nie wiesz jak rozrobić spirytus w sposób właściwy, a nie chcesz używać do tego wody, to powinieneś wybrać jakiś sok albo napój. Możesz wybrać popularną colę albo sprite albo sok pomarańczowy. Najważniejsze w drinku są proporcje. Proporcje zależą tak naprawdę przede wszystkim od osoby, która będzie piła danego drinka. Jedni wolą mocniejsze, a inni słabsze drinki. Jednak koneserzy spirytusu przeważnie wolą mocny alkohol. Do tego drinka możesz dodać także lodu albo cytrynkę, limonkę. Dekoracja wedle uznania barmana.
O tym jak rozrobić spirytus, aby dobrze smakował możesz porozmawiać także z doświadczonymi w temacie znajomymi i członkami rodziny, którzy lubią pić taki alkohol. Pamiętaj, że pogawędki o alkoholu smakują najlepiej przy… alkoholu. Dlatego rozmawiając o rozrabianiu spirytusu warto zaopatrzyć się w butelkę tego trunku, a także w jakiś łagodniejszy alkohol, który będzie służył na początku konwersacji.
Informacji jak rozrobić spirytus możesz poszukać także w internecie. Na wielu stronach internetowych znajdziesz wiele porad na temat serwowania różnego alkoholu, a także przygotowywania z niego drinków. W ostatnim czasie bardzo popularne stały się także transmisje i filmy w serwisie youtube, które dotyczą picia alkoholu i serwowania go.
Jeżeli nadal zastanawiasz się jak rozrobić spirytus, wódkę albo bimber, to warto porozmawiać z zaprzyjaźnionym barmanem. Barman, który ma ogromne doświadczenie w zawodzie poza niezliczonymi anegdotkami o historiach z baru i jego klientach ma także spore doświadczenie i wiedzę w przygotowywaniu drinków z przeróżnego rodzaju alkoholu. Taki człowiek będzie mógł Ci doradzić idealne proporcje, a także najlepszy sok i dodatki do określonego alkoholu.
Jeżeli wiesz jak rozrobić spirytus, to w celu sprawdzenia czy dobrze dobierasz proporcje alkoholu do płynu, którym rozcieńczasz alkohol warto zaprosić kilku przyjaciół w celu degustacji Twoich spirytusowych drinków.
Pamiętaj także, że jeżeli wiesz jak rozrobić spirytus i będziesz go pił, to warto wziąć sobie wolne następnego dnia z pracy, ponieważ picie tak mocnego alkoholu możesz powodować gigantycznego kaca na następny dzień. I niestety będziesz musiał odcierpieć swoje za wspaniały wieczór.
Pamiętaj, że każdy alkohol jest dla ludzi, tylko trzeba go dobrze podawać, a także trzeba umiejętnie pić. Z umiarem i rozsądkiem.

Fryzury na co dzień i od święta

Fryzury na co dzień i od święta

Dzięki umiejętności wykonywania różnych fryzur, możemy zmieniać się bez konieczności dokonywania radykalnych zmian jak obcięcie włosów czy ich farbowanie.
Wiele prostych ale i tych bardziej skomplikowanych uczesań wyczarujemy samodzielnie w domu. Na co dzień większość posiadaczek prostych włosów marzy o seksownych lokach, podczas gdy posiadaczki loków, codziennie walczą z nimi kremami prostującymi i prostownicą do włosów. Tak już chyba mamy, ze marzymy właśnie o tym czego nam natura poskąpiła.
Zatem jak zrobic loki jak z katalogu fryzur? Zależy czy chcemy drobne loczki , miękkie fale, a może szalone afro. Dowiedzmy się jak zrobic loki z efektem wow i dokładnie takie jak sobie wymarzyliśmy.
Na początek warto zaopatrzyć się w cienką, dobrej jakości prostownicę do włosów i nasze ulubione kosmetyki do stylizacji i utrwalania fryzur.
Na włosach półdługich pokusić możemy się o wykonanie loków w stylu retro, fryzura pasuje idealnie osobom o kształcie twarzy podłużnej i trójkątnej. Natomiast romantyczne beach waves wykonamy na włosach długich. Jest to doskonała propozycja dla osób posiadających kwadratowy i okrągły kształt twarzy.
Robiąc loki prostownicą, musimy pamiętać o przestrzeganiu kilku podstawowych zasad, które obowiązują nas także przy prostowaniu włosów. Koniecznie pamiętajmy, aby używać prostownicę na suche włosy i przeciągać przez nią pasmo jednym płynnym ruchem. Dopilnujmy aby trwało to kilka sekund. Mocno rozgrzana prostownica może spalić włosy, gdy jest trzymana na nich zbyt długo, a na pewno wysusza je i niszczy. Mocno skręcone loki uzyskamy, przygotowując do kręcenia wąskie pasma, o szerokości 2 cm do 3 cm. Jeśli chcemy wykonać delikatniejsze fale, wystarczy rozdzielić włosy na troszkę szersze pasma. Gotowe loki utrwalmy za pomocą dobrego kosmetyku. Wybierzmy kosmetyk który podkreśli skręt włosów i dobrze utrwali fryzurę. Dobry kosmetyk jest bardzo pomocny w przypadku osób z prostymi i mocno opornymi na stylizację włosami. Pamiętajmy, aby przede wszystkim dbać o zdrowie naszych włosów które gwarantuje ich piękny wygląd. Nie wykonujmy tej stylizacji zbyt często, aby nie uszkodzić włosów zbyt częstym przegrzewaniem.
Jeśli chcemy zaoszczędzić naszym włosom gorącej temperatury, możemy zdecydować się na użycie tradycyjnych wałków lub papilotów. Na wałki lub papiloty nawijamy wilgotne pasma włosów, a następnie pozostawiamy włosy do wyschnięcia. W przypadku papilotów najlepiej użyć ich na noc i położyć się w nich spać. Rano piękne loki będą gotowe. Jeśli zależy nam na czasie i chcemy szybko wyczarować nasze loki, możemy użyć wałków termicznych. Wystarczy nałożyć je na kilkanaście minut, by uzyskać ładnie skręcone loki. jednak w tym przypadku ponownie narażamy włosy na działanie wysokiej temperatury.
Oczywistym wyborem w przypadku loków może być także lokówka. Mamy ogromny wybór lokówek na rynku. Są spiralne, cienkie, grube, prostokątne, okrągłe, automatyczne i inne. Kształt lokówki decyduje o kształcie loków, więc wybór właściwej lokówki jest bardzo istotny. Wybierzmy wiec taką, jakie loki najczęściej chcemy nosić.

Świadomy sen – czy każdy może go przeżyć?

Świadomy sen - czy każdy może go przeżyć?

Z określeniem „świadomy sen” spotkał się choć raz w życiu prawdopodobnie każdy. Czym właściwie jest ów świadomy sen? Jest to sen, podczas którego śniący zdaje sobie sprawę z tego, że śpi. Dzięki temu posiada kontrolę nad klarownością myślenia oraz dostępem do wspomnień z jawy, a także ma świadomy wpływ na treść owego snu. Czy świadomy sen można jakoś wywołać? Cóż, liczni internauci twierdzą, że istnieje taka możliwość i nagrywają coraz to kolejne filmiki lub piszą kolejne posty na temat tego, jak mieć świadomy sen. Czy udzielane przez nich rady rzeczywiście przynoszą efekty? Cóż, jedni twierdzą, że jak najbardziej, inni zaś, że niekoniecznie. Być może zależy to od indywidualnych cech każdego z nas? Być może każdy z nas posiada określony poziom świadomości snów (a także samoświadomości)? Pojawia się więc pytanie – jak stać się bardziej świadomym swoich snów? Być może to jest bowiem klucz do sukcesu i do przeżycia choć raz prawdziwego, świadomego snu?

Istnieją osoby, które uważają (podpierając to swoim własnym przykładem), że aby stać się bardziej świadomym swoich snów (a tym samym zwiększyć szanse na doświadczenie świadomego snu) wystarczy jeden prosty krok. Według nich wystarczy po prostu wybrać się do sklepu papierniczego lub jakiegokolwiek innego, w którym dostać można najprostszy zeszyt, notatnik lub kalendarz, a następnie każdego ranka, zaraz po przebudzeniu zapisywać każdy sen z poprzedniej nocy, jaki tylko uda się nam zapamiętać. Z początku będzie ich prawdopodobnie niewiele, jednak wraz z biegiem czasu będziemy ich pamiętać coraz więcej i więcej. Dzięki temu staniemy się coraz bardziej świadomi swoich snów, będziemy z dnia na dzień zapamiętywać ich coraz więcej, a co za tym idzie – zwiększą się nasze szanse na przeżycie upragnionego, świadomego snu.

Jak twierdzą świadkowie, świadomy sen jest niesamowitym przeżyciem i pozwala na doświadczenie czegoś, na co nie mamy szans na jawie. Jest to jakby połączenie jawy i snu, stwarza więc ono zupełnie oddzielny, nowy, niewyobrażalny wręcz wymiar. Daje nam to zupełnie nowe możliwości – jest to bowiem coś zupełnie innego niż sen, a także coś zupełnie różnego od snów. Jest to tak niesamowite doświadczenie, iż wielu autorów decydowało się nawet na pisanie książek na ten temat. Ostatnimi czasy wydana została nowa pozycja opisująca to właśnie zjawisko. Jak twierdzi jej autor, do doświadczenia przeżycia jakim jest świadomy sen zdolny jest każdy. Sęk w tym, by ćwiczyć świadomość swoich snów (a więc na przykład zapisywać sny, które się zapamiętało). Poleca on również opowiadanie komuś kogo dobrze znamy o swoich snach – jak podkreśla, najlepiej spisuje się to w przypadku osób żonatych lub zamężnych, które każdego dnia budzą się obok drugiej osoby. Mogą one każdego ranka opowiadać jej, co śniło się im danej nocy. Można również uczynić z tego swego rodzaju rytuał – codziennie rano, jeszcze przed wstaniem z łóżka, dzielić się z sobą nawzajem swoimi snami, które udało się nam zapamiętać. Prócz opisanych już wyżej efektów może to również pogłębić relacje w małżeństwach.

Czy najprostsze przepisy mogą być najlepsze?

Czy najprostsze przepisy mogą być najlepsze?

Jak się okazuje, bardzo często najprostsze przepisy kulinarne są najlepsze. Do takich przepisów, zdecydowanie możemy zaliczyć pierogi, kopytka, naleśniki, różnego rodzaju zupy, a także te składające się w głównej mierze z warzyw. Co do pierogów, to zdecydowana większość osób preferuje pierogi ruskie, jednak znajdą się również miłośnicy i tych z mięsem, czy z kapustą i grzybami, choć te ostatnie kojarzą nam się głównie ze świętami. Jeżeli mówimy o kopytkach, to możemy je podawać na kilka sposobów. Pierwszym z nich jest wersja na słodko, na przykład z dżemem, jogurtem owocowym, czy także z polewą owocową. Dla tych, którzy stawiają na raczej słone potrawy, ciekawym rozwiązaniem będą kopytka z sosem na przykład grzybowym, lub też zwykłym pieczeniowym. Kopytka też dobrze smakują, kiedy podsmaży je się na patelni, jak i również dodatek do mięsa, zamiast zwykłych ziemniaków, czy frytek. W przypadku naleśników, jest dokładnie tak samo, jak w przypadku kopytek. Możemy je spożywać na słodko i na słono, z kremem czekoladowym, ale i ze szpinakiem – wszystko zależy od naszych upodobań kulinarnych. Kolejnym podanym powyżej przykładem szybkich przepisów, są zupy. Po pierwsze ugotowanie zupy, jest bardzo łatwe, a dodatkowo najszybsze. Ponadto zupa jest zdrowym i pożywnym posiłkiem, w związku z czym wiele osób uważa ją za jeden z ważniejszych posiłków w ciągu dnia. Teraz przejdźmy do przepisów, których głównym składnikiem są warzywa. Możemy przyrządzić je w piekarniku, ale także i na patelni. Jak się okazuje, jedną z potraw, które wciąż przyrządza się w wielu domach, jest dobrze wszystkim znane leczo. Zatem może powiemy sobie teraz, jak zrobić leczo oraz jakie składniki będą nam do tego potrzebne? Otóż podstawą przepisu, jest cukinia. Powinniśmy ją obrać ze skóry, pokroić w kostkę i podsmażyć na patelni. Następnie dodajemy pokrojoną kiełbaskę, paprykę, pomidory, a także cebulę. Wszystko razem dusimy na patelni, aż do momentu, kiedy produkty zmiękną. Następnie przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Jeżeli chcielibyśmy, aby smak naszego leczo był bardziej intensywny, możemy dodać passatę pomidorową lub koncentrat pomidorowy wedle uznania. Dobrym pomysłem, jest również wzbogacenie naszej potrawy kilkoma ząbkami czosnku. Tak przygotowane leczo, możemy podawać samo jak i również z chlebem, lub z ziemniakami oraz z kaszą czy ryżem. Potrawa ta, może być przygotowana również bez kiełbasy, z samych warzyw, co będzie stanowiło idealne rozwiązanie dla wegetarian. Oczywiście możemy również wymienić kiełbasę na parówkę, albo pierś z kurczaka – tutaj panuje pełna dowolność. Reasumując – pamiętajmy o tym, że nie musimy poświęcać wielu godzin na przygotowanie obiadu, aby okazał się on być dobry i zdrowy. Czasami wystarczą proste przepisy, aby zadowolić bliskich i mieć poczucie, że o nich dbamy. Miejmy na względzie fakt, że nawet banalne z pozoru przepisy ale przygotowane własnoręcznie, są zdecydowanie bardziej wartościowe od tych gotowych, kupowanych w barach szybkiej obsługi lub w osiedlowych sklepach.

Mnożenie swoich pieniędzy

Mnożenie swoich pieniędzy

Wszyscy zastanawiamy się czasem nad tym, co możemy jeszcze zrobić, by nasz standard życia się polepszył. Przychodzą nam do głowy różne pomysły, ale wielu z nich boimy się zrealizować i podjąć odpowiedniego ryzyka. Mimo wszystko myśl o tym, jak pomnożyć pieniądze będzie z nami prawie codziennie, dopóki nie zaznamy życiowego spełnienia i wystarczającej ilości gotówki. Niektórzy mówią, że im człowiek bogatszy, tym bardziej pazerny i chytry na to, by mieć jeszcze więcej i że nie ma takich pieniędzy, które by niektórych zadowoliły. Być może coś w tym jest, ale znam też mnóstwo osób, które żyją na średnim standardzie, mogli by zarabiać dużo więcej, ale dobrze im z tym jak mają obecnie. Mam chyba bardzo podobnie, gdyż nigdy nie miałem wielkiej ochoty na wyścig i na to, by za wszelką cenę podążać za tym, by obłowić się po uszy. Jeśli ktoś pragnie jednak pomnożyć swoje pieniądze i ma ochotę podjąć ryzyko, są na to tysiące sposobów. Możemy zrobić to w szybki sposób, czyli zabawić się w gry hazardowe, udać się do kasyna, bądź obstawić coś na giełdzie. Możemy również zainwestować w jakiś mały biznes, którego nie ma w naszym mieście i jest duża szansa, że rozkręci się on mocno. Zacznijmy więc od tych szybkich sposobów na pomnożenie pieniędzy, które pozwolą nam zwiększyć swój budżet nawet w kilka dni. Oczywiście musimy też pamiętać, że równie dobrze możemy wszystko przegrać i szansa na to jest prawie taka sama, jak ta, że wygramy. No ale jak to mówią, kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, więc nie powinniśmy ingerować w życie kogoś, kto ma ochotę takie ryzyko podjąć. Zakłady bukmacherskie i obstawianie meczy, to jeden z bardzo popularnych sposobów na bardzo szybki zastrzyk gotówki. Kilka legalnych firm oferuje w Polsce możliwość codziennego obstawiania sportu, a także innych wydarzeń kulturowych i politycznych. Możemy stawiać nawet 100 000 złotych, więc skala zarobku może być ogromna, gdy już uda nam się trafić dane wydarzenie. Plusy i minusy obstawiania spotkań u bukmachera powinny być każdemu znane, przedstawię więc je teraz. Plusem na naszą korzyść będzie z pewnością znajomość sportu i jeśli kiedyś interesowaliśmy się tym, bądź interesujemy się obecnie, będziemy mieć z pewnością dużo większą szansę na wygraną pokaźnej kwoty, niż wtedy, gdy jesteśmy totalnymi laikami i się tym nie interesujemy. Najlepiej mieć wiedzę z danego sportu, czyli na ten przykład piłki nożnej. Ja osobiście interesuję się nią bardzo i czasem często jestem w stanie przewidzieć jakim wynikiem skończy się dany mecz. Niestety nie obstawiam nigdy nic, gdyż nie chcę się w tym zatracić, ale dla osób o mocnych nerwach jest to z pewnością szansa na duży zarobek w krótką chwilę. Są także różnego rodzaju kolektury, ale tam szansa trafienia większej wygranej wiąże się z cudem, więc każda logicznie myśląca osoba nie poświęci swoich ciężko zarobionych pieniędzy na coś, co ma mały sens. Sposobów na pomnożenie majątków jest więc bardzo wiele i tylko od nas zależy to, który z nich wybierzemy i jakie decyzje podejmiemy.

Oczyszczanie twarzy z zaskórników, czyli jak się pozbyć wągrów

Oczyszczanie twarzy z zaskórników, czyli jak się pozbyć wągrów

Matka natura stworzyła twór prawie idealny, pomagający oczyszczać nasz organizm, dotleniać i chronić. Słowo prawie dotyczy właśnie kwestii oczyszczania organizmu. Naturalne natłuszczenie skóry, zamiast pokrywać skórę dobroczynną ochroną, nagromadza się we wszystkich zakamarkach, tworząc nieestetyczne zaskórniki. Jest to spowodowane naszym trybem życia, jedzeniem, kosmetykami, czy nieprawidłowościami w pracy organizmu. Dodatek toksyn zmienia strukturę „naturalnego balsamu”, tworząc coś co kojarzy się z betonem. Nie chodzi o konsystencję, co o trwałość. Trudno jest pozbyć się betonu, trudno pozbyć się tych okropnych wągrów. Oczywiście zwykłe mycie skóry nie potrafi oczyścić porów z nagromadzonego tłuszczu. Nie uczyni tego także specjalny płyn do mycia twarzy. Tak więc, jak się pozbyć wągrów?
Jest kilka sposobów oczyszczania skóry i nie musi się do tego używać młota pneumatycznego.
Pierwszy najtańszy, znany jeszcze naszym matkom sposób to popularna „parówka” i wyciskanie zaskórników. Ważne jest zachowanie przy tym zabiegu czystości. Starajcie się też nie podrażniać skóry. Załóżcie rękawiczki „recepturki”, nie będą się ślizgać po skórze. Jeśli nie macie, nie biegnijcie niepotrzebnie do sklepu i tak wyciskać musicie przez chusteczki higieniczne.
Najpierw jednak „parówka”. Do miski ok. 20-30 cm średnicy wrzućcie 2 torebki rumianku i zalejcie miskę ok. 0,5 l wrzącej wody. Dużym ręcznikiem nakryjcie pochyloną nad miską głowę, żeby para nie uciekała na zewnątrz. Trzeba uważać, bo wlaliście bardzo gorącą wodę i para może oparzyć. Trzymajcie twarz w rozsądnej odległości od parującego roztworu. Teraz zła wiadomość. Siedzicie w tej „saunie” ok. 20 minut.
Dobrze jest mieć już przygotowane stabilne lusterko miękkie chusteczki higieniczne, tonik i chusteczki dla niemowląt na podrażnioną skórę.
Pamiętajcie przed „parówką” porządnie umyć twarz, pozbawić ją resztek makijażu.
Rumianek dodany do wody na wpływ łagodzący, możecie jednak pomyśleć o dodatku innych ziół. Przeciwtrądzikowo działa bratek. Świetna jest też szałwia, ale ma okropny zapach.
„Parówkę” robimy żeby skóra zmiękła, pory się rozszerzyły. Łatwiej nam będzie wykonać zabieg. Starajcie się nie wbijać w skórę paznokci i nie trzeć jej palcami, będziecie bowiem okropnie wyglądać na drugi dzień.
Nie planujcie niczego na wieczór, skóra ma urlop. Nie ciśnijcie zbyt mocno, możecie uszkodzić pory skóry. Dobrze by było żebyście miały jakieś odżywcze maseczki do nałożenia po oczyszczaniu. Można jednak skombinować coś samemu w kuchni. Maseczka z płatków owsianych z dodatkiem jogurtu jest świetna zewnętrznie i dodatkowo świetnie smakuje. Musicie sparzyć płatki i wystudzić. Białko kurze natomiast działa ściągająco, pomoże zamknąć pory.
Mogą być też maseczki warzywne i owocowe. Z ogórka lub awokado z cytryną.
Oczywiście jeśli macie gotowe produkty to byłoby najlepiej. Są one odpowiednio przeznaczone do nawilżania, odżywiania, oczyszczania.
Jeśli robicie sobie wieczorne spa, możecie przed „parówką” oczyścić twarz maseczkami oczyszczającymi, które po wyschnięciu się ściąga. Nie oczyszczą porów idealnie, ale częste ich stosowanie zapobiega gromadzeniu się zanieczyszczeń w porach. Podobnie działają plastry oczyszczające. Najlepiej je kupić w aptece.
Musicie wiedzieć, że w zaskórnikach są bakterie, starajcie się nie dotykać oczyszczanych miejsc rękoma. Tylko przez chusteczki, które często zmieniajcie.
Po takim zabiegu skóra będzie zaczerwieniona, nie nakładajcie na nią na razie kremów, ograniczcie się do delikatnych dziecięcych chusteczek i toniku. Po jakimś czasie możecie zmoczyć w wodzie z rumiankiem chusteczki i obłożyć twarz. Najlepiej jakby to był chłodny okład. Poleżcie chwilę, zdejmijcie chusteczki i nałóżcie maseczkę nawilżającą lub krem nawilżający. Przed pójściem spać nałóżcie krem na noc,
Rano będziecie mile zaskoczeni.
Dla osób, które nie chcą wyciskać wągrów proponuję urządzenie do ich usuwania. W dzisiejszych czasach jest naprawdę spory wybór tych aparatów. Nie kupujcie jednak badziewia na baterię, trzeba zainwestować w urodę.
Oczyszczanie urządzeniem jest bardzo przyjemne i bezbolesne a co najważniejsze szybkie.
Jest jeszcze jeden sposób na pozbycie się wągrów. I wcale nie taki miły i przyjemny. Będziecie jednak mieć pewność, że skóra zostanie oczyszczona. Idźcie po prostu do kosmetyczki.
I pamiętajcie, że zabieg oczyszczania twarzy „parówką” i u kosmetyczki trzeba powtarzać co miesiąc. Plastry i maseczki nakładajcie co tydzień a urządzenie możecie uruchamiać nawet dwa razy w tygodniu. Bardzo przyjemnie masuje i jest super wynalazkiem.

Jak dojadę Trójmiasto?

Jak dojadę Trójmiasto?

Trójmiasto to zbiorcze określenie na konurbację trzech miast na Pomorzu: chodzi o Gdańsk, Gdynię oraz Sopot.

Największy jest Gdańsk z populacją około 450 tysięcy mieszkańców i bogatą, tysiącletnią historią. W 1306 roku miasto zostało zajęte przez zakon krzyżacki, który rozpocząć rozbudowę portu w stylu gotyckim. To wówczas powstało większość monumentalnych zabytków w tym stylu, które powodują dzisiaj, że miejscowość jest prawdziwą perłą gotyku. W 1466 roku miasto trafiło do Korony Królestwa Polskiego po zwycięskiej wojnie trzynastoletniej. Gdańsk rozwijał się nadal i stał się potężnym największym portem Rzeczpospolitej Polskiej, jedynym na skalę prawdziwie europejską. Cieszył się także bardzo dużą autonomią – bardzo silny był tam kupiecki żywioł niemiecki. Polscy królowie, którzy chcieli podporządkować sobie bezpośrednio Gdańsk spotykali się z lekko mówiąc sporym problemem, Stefan Batory prowadził nawet z tym miastem wojnę. Gdańsk posiada nadal mnóstwo zabytków z owych złotych czasów i jest prawdziwą perełką turystyki. Jest też symbolem II wojny światowej, ponieważ to właśnie na cyplu Westerplatte w granicach administracyjnych dzisiejszego Gdańska wszystko się zaczęło 1 września 1939 roku. Przełomowe wydarzenia w Gdańsku toczyły się jeszcze w miejscowej Stoczni w latach 80′ XX wieku, kiedy Solidarność na czele z Lechem Wałęsą zapoczątkowała ruch, który obalił komunizm w Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej. Ciągną do Gdańska więc zarówno turyści krajowi, jak i ci zagraniczni, zwłaszcza z Niemiec i krajów skandynawskich.

Gdynia natomiast powstała dużo później jako port II Rzeczpospolitej. Mało kto bowiem wie, że po I wojnie światowej, kiedy Polska odzyskała niepodległość zdominowany przez Niemców Gdańsk ogłoszony został Wolnym Miastem, czyli istniał jako osobny byt polityczny. Polska potrzebowała własnego portu i Gdynia wówczas została rozbudowana – z małej wioski rybackiej w potężną instytucję, którą jest do dziś. Baseny portowe i handel międzynarodowy zaczął być wielką konkurencją dla pobliskiego Gdańska. Dzisiaj Gdynia liczy sobie ponad 200 tysięcy mieszkańców i znajduje się tam również wiele turystycznych atrakcji takich jak bardzo popularne oceanarium. Po II wojnie światowej Gdynia z Gdańskiem nadal zostały osobnymi miastami, ale są ze sobą ściśle połączone komunikacją.

Pomiędzy nie wciśnięte jest typowo letniskowe, imprezowe miasto – Sopot, liczące sobie 35 tysięcy mieszkańców. Posiada słynne molo i jest mekką dla osób, które mają ochotę dobrze się wybawić i spędzić niesamowite momenty nad Morzem Bałtyckim.

Jeżeli chodzi o pytanie jak dojadę Trójmiasto może poszczycić się dobrym połączenie komunikacyjnym z resztą kraju. Prowadzi tam Autostrada A1, czyli Autostrada Bursztynowa, której południowe odcinki sięgają nawet Śląska. Kolejowo Trójmiasto połączone jest praktycznie z całą Polską – ze stolicy, Warszawy dojechać tam można luksusowymi Pendolino. W Gdańsku znajduje się także jeden z największych portów lotniczych w Polsce (za Warszawą i Krakowem).